Finansują terroryzm, piorą pieniądze w UE

euro.jpg

Parlament Europejski przygotował nowe rozporządzenie, które ma przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy na terenie UE. To ważne, tym bardziej, że część gotówki nielegalnie wwożonej na teren wspólnoty służy finansowaniu terroryzmu. Szacuje się, że śledczym i celnikom udaje się wykryć rocznie ok. 1,5 mld euro przemycanych np. w paczkach pocztowych. Proceder ułatwiają nieprecyzyjne unijne regulacje. Parlament Europejski wreszcie chce wprowadzić zmiany, ale pyta o zdanie państwa członkowie.

Dolnośląski senator Aleksander Szwed, z senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i UE podkreśla, że wielokrotne transferowanie kwot poniżej 10 tys. euro, które nie podlegają deklaracjom celnym, przemyty gotówki w przesyłkach pocztowych czy towarowych to zjawiska z którymi borykała się jak dotąd UE.

 – Nowe rozporządzenie w większym stopniu zabezpiecza granice państw członkowskich: teraz w razie podejrzenia działalności przestępczej będą kontrolowane również kwoty poniżej 10 tys. euro, a ujednolicone we wszystkich państwach deklaracje celne obejmą zdecydowanie szerszy zakres. Ponadto w postulowanych zamianach jest także usprawnienie wymiany informacji pomiędzy organami państw członkowskich. A za nieprzestrzeganie przepisów kraje Unii mają wprowadzić „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające” kary. Nadanie nowych uprawnień właściwym organom kontrolującym przepływ środków pieniężnych państw członkowskich powinno pozwolić na efektywniejsze monitorowanie ich przewozu i sprawniejsze ustalenie ewentualnych powiązań w przypadku wykorzystania ich w procederach o charakterze przestępczym, w tym związanych z finansowaniem terroryzmu – dodaje Aleksander Szwed, który podczas obrad Komisji zaproponował przyjęcie stanowiska zgodnego z rządowym czyli pozytywnej opinii dla unijnego projektu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ