Mars stanie się zdatny do życia?

domena publiczna

Mars był kiedyś planetą ciepłą, powierzchnię pokrywały morze, rzeki i jeziora. Miał też atmosferę. Jednak z czasem „Czerwona planeta” zmieniła się w lodowate, suche pustkowie. NASA przedstawia śmiały pomysł na odwrócenie tych zmian.

Od 2014 roku atmosfera Marsa badana jest przez sondę MAVEN. Dostarczona ona cennych informacji dla poznania przeszłości planety. Okazuje się, że Mars, który jest oddalony od Słońca bardziej niż nasza planeta, po prostu wystygł. Jądro przestało wytwarzać pole magnetyczne. Wiatr słoneczny rozwiał atmosferę „Czerwonej planety”. Obecnie jest ona bardzo cienka, a ciśnienie to 0,6% tego, które panuje na Ziemi. Jednym słowem, Słońce niszczy atmosferę Marsa.

Naukowcy postawili hipotezę, która ma w zamierzeniu uratowanie Marsa i odbudowanie jego atmosfery. Otóż w przestrzeni pomiędzy planetą a Słońcem miałby zostać umieszczony specjalny generator. Jego zadaniem byłoby odchylenie wiatru słonecznego. Osłonięty tarczą Mars mógłby zaczął regenerować swoją atmosferę.

Po kilku lub kilkunastu latach (czyli stosunkowo krótkim okresie) byłoby już widać zmiany. To miałoby podnieść temperaturę i stopić polarne czapy zbudowane z dwutlenku węgla. Efekt cieplarniany podniósłby temperaturę, co stopiłoby pokłady lodu, które znajdują się pod gruntem. Koniec końców na powierzchni Marsa znowu pojawiłaby się woda w stanie ciekłym. W ciągu kilku pokoleń Mars mógłby zmienić się w „Błękitną planetę”.

Źródło: Crazy Nauka

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ