Antoni Macierewicz dla „Gazety Polskiej”: Tusk przed sąd

Donald Tusk nowy i ładny.jpg

Do prokuratury złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska. Były premier powinien stanąć przed sądem i zostać zgodnie z prawem przez sąd potraktowany – mówi Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.

Czy Donald Tusk powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za zaniedbania, które miały miejsce w czasie gdy był premierem, w związku z tragedią smoleńską?
Moim zdaniem nie chodzi o zaniedbania, ale o przestępstwo. Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie.

Czy nie obawia się Pan, że wokół całej tej sprawy zrobi się wielka awantura: że jest to zemsta i próba osaczenia Donalda Tuska przez polski rząd?
Żadne stanowisko w organizacji polskiej czy unijnej nie zwalnia z odpowiedzialności za tak poważne przestępstwa jak te, o które jest podejrzewany Donald Tusk.

Kto powinien złożyć zawiadomienie na premiera Tuska?
Ono już zostało złożone.

Niedawno SKW złożyła zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa podczas przetargu na remont tupolewa.
Ten przetarg był przeprowadzony w skandaliczny sposób. Wystarczy wskazać, że przedstawiciel spółki Polit Elektronik ustalił z przedsiębiorstwem Aviakor, że remont odbędzie się w Samarze i że stroną będzie spółka Polit Elektronik, już kilka miesięcy przed podpisaniem przetargu… Mówiąc krótko – sprawa była od początku do końca ustawiona i przyjaciel Władimira Putina Oleg Deripaska z góry wiedział, że to jego firma będzie remontowała samolot, którym lata polski prezydent.

Czy Donald Tusk powinien także odpowiadać przed sądem za umowę, którą w czasie jego rządów zawarła Służba Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa?
Zarzuty nielegalnej współpracy z FSB usłyszeli już byli szefowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego w latach 2010–2015. Teraz prokuratura wyjaśnia, w jakim zakresie Donald Tusk jest odpowiedzialny za to, że przez dłuższy czas ta współpraca była realizowana bez zgody premiera rządu polskiego.

Więcej w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ