Gen. dyw. Jarosław Mika dla Naszego Dziennika: Jesteśmy liczącym się partnerem NATO

fot. pexels.com / zdjęcie ilustracyjne

Siły Zbrojne muszą być przygotowane do wszystkich wyzwań współczesnego pola walki. Na pewno wyzwaniem będzie teren zurbanizowany, dziś tak naprawdę dżunglę stanowiłyby miasta – powiedział dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Jarosław Mika w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”.

Generał odniósł się do reform jakie czeka Wojsko Polskie w najbliższym czasie.
– Mamy rzeczywiście na uwadze zmianę systemu kierowania i dowodzenia(…) Naszym zasadniczym zadaniem jest płynne przejście pomiędzy poszczególnymi fazami tego procesu, nie może to mieć wpływu na gotowość jednostek wojskowych do realizacji zadań – powiedział.
Wojskowy wymienił zalety reformy wojska, które miały miejsce w 2014 roku.
– Zalety przekładają się bezpośrednio na ćwiczenia wojskowe. Widać w czasie ich trwania działania połączone różnych rodzajów Sił Zbrojnych(…) Podkreśliłbym więc połączenie komponentów lądowego i morskiego z powietrznym, nie zapominając o wojskach specjalnych – ocenił gen. Mika.
Dodał, że w sprawie reform, jakie mogłoby przeprowadzić wojsko jest to, iż „pewne komórki Dowództwa Generalnego RSZ” powinny osiągnąć „większą samodzielność”.
Dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych na pytanie o scenariusz zajęcia Polski w ciągu kilku dni odpowiedział, że „trzeba być przygotowanym na różne scenariusze, w tym również na chwilowe niepowodzenie”.
– Mamy doświadczenia z wszelkiego rodzaju ćwiczeń. Są różne uwarunkowania pola walki, cała jego złożoność. I jeśli się to uwzględni, to te scenariusze dla przeciwnika nie są wcale tak optymistyczne – dodał.
Generał odniósł się do scenariusza obrony Polski w razie zagrożenia.
– Siły Zbrojne muszą być przygotowane do wszystkich wyzwań współczesnego pola walki. Na pewno wyzwaniem będzie teren zurbanizowany, dziś tak naprawdę dżunglę stanowiłyby miasta(…) Nasza wiedza i doświadczenie mówią , że przede wszystkim konieczne jest specjalistyczne szkolenie, powtarzanie pewnych czynności do ich przekształcenia się w mistrzowskie nawyki na każdym stanowisku – podkreślił.
Generał powiedział, że kluczem do sukcesu „będzie stanowiła współpraca na najniższym szczeblu dowodzenia – plutonu, kompanii”.
– Kooperacja pomiędzy różnymi rodzajami wojski, Rodzajami Sił Zbrojnych, włączają w to współdziałania sojusznicze. To właśnie robimy z Amerykanami, z Niemcami, a planujemy też szerzej z Brytyjczykami i żołnierzami innych państw – zaznaczył.
Dodał, że przed Polską i NATO w najbliższym czasie czekają kolejne duże ćwiczenia wojskowe.
– Myślę tu o ćwiczeniach Sober Strike, ale też o ćwiczeniu Dragon-17, które odbędzie się w skali podobnej do Anakondy – zapowiedział.
Generał powiedział, że Polska „nie ma się czego wstydzić”, jeżeli chodzi o poziom naszego wyszkolenia.
– Jesteśmy liczącym się partnerem, czasem to my dyktujemy warunki – ocenił.
Generał wymienił potrzeby i wyzwania jakie stoją przed Wojskiem Polskim.

– Siły powietrzne nie mogą pozostać na obecnym poziomie, trzeba myśleć, jak na przyszłość zabezpieczyć proces szkolenia i całe funkcjonowanie. Ogromne potrzeby ma też Marynarka Wojenna. Nie można zapominać też o wojskach lądowych. Trzeba znaleźć równowagę pomiędzy możliwościami a oczekiwaniami – podkreślił.
źródło: stefczyk.info
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ