Cały ból z Tuskiem polega na jego idealnej bylejakości. Pasuje jako dekoracyjna paprotka do stołu europejskich przywódców

gadowski.jpg

Mam ochotę zawrzeć zakład honorowy z każdym Polakiem uradowanym wyborem Donalda Tuska na funkcję „króla Europy”. Postawię skrzynkę najprawdziwszego jabłkowego cydru, jeśli nie mam racji

– pisze Witold Gadowski w swoim felietonie na łamach tygodnika „wSieci”.

Autor programu „Łowca Smoków” na antenie TVP przekonuje, że Tusk nie będzie w stanie zmienić biegu historii.

A o co idzie ten zakład? Jestem przekonany, że po upływie następnej kadencji Tuska Unia Europejska będzie już cieniem samej siebie. Dlaczego jestem tak pewny tego, że ta kadencja będzie miała taki skutek? Jestem bowiem przekonany, że gdyby kanarka hrabiego Bumbelian mianować na funkcję, którą – jako skwarek ze stołu pani Merkel – otrzymał wierny Tusk, to sprawy miałyby się dokładnie tak samo. Po prostu Tusk nie potrafi zmienić biegu historii. Ba, jemu nawet w głowie nie zaświta, że może coś samodzielnie zrobić. Nie od tego jest

– czytamy.

Cały ból z panem Tuskiem polega na jego idealnej bylejakości. Kilkukrotnie już dowiódł czynami, a nie słowami, że idealnie pasuje jako dekoracyjna paprotka do stołu europejskich „przywódców”. Tłumy urzędasów oszołomione wielkimi pieniędzmi i przywilejami bezkarnie ucztują na coraz bardziej śmierdzącym truchle kontynentu. W tym idealnie wypranym z osobowości oraz idei gronie Tusk i tak zwraca uwagę swoją nijakością

– pisze Gadowski.

Dziennikarz twierdzi, że Tusk w odpowiednim momencie ucieknie z tonącego europejskiego okrętu.

Tusk – to pewne – nic nie zrobi dla mitycznej i realnej Europy. Będzie z gorliwością oseska ssał pierś flaczejącego kontynentu, a w momencie, gdy stanie się nieświeża, da drapaka

– czytamy.

Cały felieton Witolda Gadowskiego w nowym numerze „wSieci”, dostępnym już od 20 marca,

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ