Polacy popierają program 500+

500.png

„Rodzina 500+” zmieniło postrzeganie polityki rodzinnej. Po blisko roku od wprowadzenia programu popiera go zdecydowana większość społeczeństwa. Polacy częściej widzą jego pozytywne skutki, a blisko co dziesiąty badany zauważa pronatalistyczny efekt programu – wynika z badania CBOS.

Ponad połowa badanych (52 proc.) dobrze (w tym co dziesiąty – bardzo dobrze) ocenia politykę państwa wobec rodziny. 77 proc. biorących udział w ankiecie popiera program „Rodzina 500 plus” (37 proc. zdecydowanie) . To znacząca zmiana w porównaniu z poprzednimi badaniami, w których działania państwa wobec rodziny oceniane były jako dostateczne lub nawet niedostateczne.

 

W porównaniu z badaniem z lutego 2016 r. mniej osób uważa, że program w ogóle nie przyniesie oczekiwanych skutków i nie wpłynie na wzrost dzietności (spadek z 29 proc. do 16 proc.). Więcej badanych spodziewa się, że program w istotnym stopniu przyczyni się wzrostu urodzeń (wzrost z 16 proc. do 24 proc.).

Badani najczęściej zauważają pozytywny wpływ programu „Rodzina 500 plus” na budżety gospodarstw domowych z dziećmi – zaznacza ministerstwo.

To przede wszystkim możliwość swobodniejszego gospodarowania pieniędzmi przez rodziny otrzymujące świadczenie wychowawcze (34 proc. badanych deklaruje, że znają osobiście osoby, których to dotyczy, lub sami są w takiej sytuacji) oraz znaczącą poprawę sytuacji dzieci z ubogich rodzin (28 proc.). Wśród obserwowanych skutków programu można wymieniają także poprawę relacji małżeńskich i rodzinnych (15 proc.) oraz spędzanie większej ilości czasu z dziećmi (14 proc. wskazań). Blisko co dziesiąty badany deklaruje, że zna osobiście kogoś, kto zdecydował się lub przyspieszył decyzję o pierwszym lub kolejnym dziecku ze względu na program

– czytamy na stronie resortu.

W lutym 2016 roku tylko niespełna co trzeci badany przewidywał, że program będzie traktowany priorytetowo i realizowany przez lata. Po prawie roku od momentu wdrożenia programu „Rodzina 500 plus” przybyło (wzrost do 38 proc.) osób przekonanych, że będzie on kontynuowany w przyszłości.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ