Sprawcy działali tzw. metodą „na policjanta” i wyłudzili 263 000

W okresie od 13 do 22 marca 2017 roku na numer telefonu pokrzywdzonej wielokrotnie telefonował mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego, informując ją, iż zgromadzone przez nią na rachunku bankowym pieniądze zagrożone są atakiem hakerów.

Zapewniał, że jeżeli będzie postępować tak jak on jej doradzi, to nie straci swoich pieniędzy. Dla uwiarygodnienia, że faktycznie jest policjantem, poprosił ją, by nie rozłączając połączenia telefonicznego z nim, na klawiaturze telefonu wystukała numer alarmowy Policji, a więc 997. Gdy kobieta tak uczyniła, prawdopodobnie inna osoba, telefonicznie potwierdziła, iż mężczyzna, który do niej telefonuje w sprawie zagrożenia jej oszczędności, jest policjantem CBŚ, co oczywiście prawdą nie było.

Wówczas  pokrzywdzona zdecydowała się postępować zgodnie z jego wskazówkami. W pierwszej kolejności sprawca nakazał kobiecie złożenie przysięgi milczenia, co też uczyniła. Następnie polecił jej otwarcie w kilku różnych bankach rachunków z dostępem do bankowości internetowej i dokonanie przelewów różnych kwot pieniędzy z jej rzekomo zagrożonego rachunku. Pokrzywdzona postąpiła zgodnie ze wskazówkami, a następnie przekazała sprawcom dokładne dane dotyczące założonych kont oraz wszystkie loginy i hasła. Przelane przez nią pieniądze zostały z tych rachunków podjęte przez sprawców. Ponadto sprawcom przekazała w miejscu przez nich wskazanym gotówkę w kwocie 30.000,-złotych. Na polecenie sprawców w jednym z banków zaciągnęła też kredyt w kwocie 35.000,-złotych, a pieniądze zgodnie z poleceniem mężczyzny podającego się za policjanta przelała następnie na podane jej przez sprawców konto, które jakoby miało być kontem prokuratora. Ten z kolei miał jej te pieniądze bezpiecznie przekazać w późniejszym czasie.

Dopiero gdy pokrzywdzona zwierzyła się swojemu sąsiadowi ten polecił jej niezwłoczne powiadomienie policji i prokuratury.

W sprawie tej trwają intensywne czynności zmierzające do ustalenia sprawców i odzyskania skradzionego mienia.

Dodać należy, iż liczba tego rodzaju przestępstw jest znaczna, stąd apel, by zachować czujność, nie przekazywać pieniędzy obcym osobom. Policja  nigdy informuje osób postronnych o podejmowanych działaniach operacyjnych, nigdy nie angażuje ich w swoje działania operacyjne.

źródło: POW

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ