Środa jednocześnie broni prawa do aborcji i… upomina się o pomoc dla dzieci z zespołem Downa

sroda.jpg

Można się pogubić. Magdalena Środa uważa, że „prawo do aborcji jest jednym z podstawowych praw człowieka”, jednocześnie zauważa, że w Polsce rodzi się bardzo mało dzieci z zespołem Downa i należy się im lepsza opieka. Czyżby nie wiedziała, że nie tylko w Polsce, dzieci z zespołem Downa są usuwane?

Etyczka i filozofka uważa, że prawo każdej kobiety do przerwania ciąży „nie jest prawem do zabijania, tylko do decydowania”. Środa występująca w roli „autorytetu” ostrzegała też wielokrotnie przed skutkami zaostrzenia prawa aborcyjnego.

W wielu krajach świata przeprowadzane są testy genetyczne wykrywające trisomię 21. Już w tej chwili około 90 proc. dzieci z Zespołem Downa m.in w Kanadzie, Szwecji, Holandii i krajach zostaje poddanych aborcji.

Tymczasem o los osób z Zespołem Downa postanowiła upomnieć zwolenniczka aborcji – czyli właśnie Magdalena Środa.

**21 marca Europa obchodziła Światowy Dzień Zespołu Downa. Chodzi o to, by więcej o tej odmienności wiedzieć i skuteczniej pomagać. Rodzice nie mówią bowiem o chorobie, a na pewno nie o mongolizmie, tylko o innym sposobie bycia człowiekiem

—pisze w felietonie w „Gazecie Wyborczej”.

Środa nagle ubolewa, że osoby z trisomią 21 mierzą się z różnymi dolegliwościami, wadami i odstępstwami od norm – więc mają o wiele gorzej.

Osoba z trisomią 21 coraz mniej kojarzy się z chorobą, cały czas jednak z biedą. Bo wymaga znacznie większej troski, bliskości i fachowej opieki

—pisze.

Środa wylicza ile kosztuje opieka na dzieckiem z zespołem Downa, leczenie, rehabilitacja itd… Wszystko po to, by zaatakować rząd PiS.

Nasze państwo tak bardzo troszczące się o dzieci poczęte, a zwłaszcza te, „u których stwierdzono ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu” (bo tylko tymi interesuje się pisowska „ustawa o życiu”), na dzieci z zespołem Downa oferuje…

—pisze i wylicza konkretne i zbyt małe, jak pisze, kwoty.

Środa ujmuje się za rodzicami, którzy żyją na poziomie minimum socjalnego. Nie to jest jednak największym problemem. Zdaniem Środy nie do końca jesteśmy krajem cywilizowanym. Gdybyśmy byli, to troszczylibyśmy się bardziej o dzieci żyjące, a nie tylko o te poczęte.

W Polsce rodzi się jedno dziecko z trisomią 21 na 800-100 urodzin

—pisze. Czyżby nie zdawała sobie sprawy z tego dlaczego tylko tyle?

Rząd PiS deklaruje, że szczególnie mu na nich zależy; ustawami i przymusem nakłania kobiety, by rodziły. Może niechaj ideologiczny zapał przerodzi się w realną troskę materialną

—zaznacza na koniec.

I tak oto odsłoniły się prawdziwe intencje Środy. Troska o osoby z zespołem Downa to jedno, ale o wiele ważniejszy jest atak na rząd PiS.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ