Długołęka: rodzice czekają w kolejce przed żłobkiem. Zapisy w poniedziałek

U.S. Army Corps of Engineers Europe District Follow, CC BY 2.0, Flickr

Radio Wrocław donosi o niecodziennej sytuacji w podwrocławskiej Długołęce. Przed tamtejszym gminnym żłobkiem stoi kolejka. Interesanci zostaną przyjęci… w poniedziałek.

To nie zdjęcia do komedii osadzonej w czasach PRL. Otóż w poniedziałek będzie można zapisać dziecko do żłobka. Liczba miejsc jest ograniczona. A regulamin precyzuje, że jeśli liczba punktów będzie taka sama, to właśnie kolejność zgłoszeń rozstrzygnie, który malec będzie mógł liczyć na miejsce w gminnym ośrodku.

Powstał już „komitet kolejkowy”, zestawiono listę nazwisk. Jednak warto się pofatygować, gdyż, jak twierdzi jedna z matek:

— To nie jest przechowalnia, to jest na bardzo fajnym poziomie żłobek. Ja chciałam, żeby moje dziecko tutaj chodziło, ale jest problem. 30 miejsc na jedną gminę — czytamy na portalu radiowroclaw.pl.

Ośrodek cieszy się bardzo wysoką reputacją wśród okolicznych mieszkańców. Dodatkowo, jako instytucja publiczna, nalicza mniejsze opłaty niż prywatne żłobki.

Pełniąca obowiązki dyrektora żłobka Marta Ściesielska jest głęboko zszokowana:

— Ja byłam tak zszokowana, że już wisi lista, że ktoś wpadł na taki pomysł żeby stanąć dzisiaj. Przeżyłam głęboki szok. Również jest mi bardzo przykro, bo chciałbym przyjąć wszystkich — mówi dla Radia Wrocław.

Władze gminy nie ukrywają zdziwienia, ale przyznają, że z każdym rokiem kolejka powstaje coraz prędzej. W tamtym roku była to „tylko” noc przed otwarciem. Akurat wtedy przez Długołękę przeszła burza. Mimo to włodarze nie mają zamiaru zmieniać regulaminu. Nie zostanie też zwiększony limit miejsc w żłobku.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ