Makowski: Lewe faktury i zdefraudowane pieniądze z kwest publicznych. Tyle zostało po Komitecie Obrony Demokracji

KOD - janusz.jpg

Blamaż KOD – u jest blamażem całej opozycji wspierającej to awanturnicze przedsięwzięcie zaprojektowane przez specjalistów od miejskiej partyzantki.

Jeszcze do końca nie udało się wyjaśnić niedomówień z fakturami za usługi informatyczne na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł, jakie firma Mateusza Kijowskiego wystawiła Komitetowi Obrony Demokracji, a już mamy następną wstydliwą aferę.

Jak podaje portal onet.pl na koncie KOD brakuje 9500 zł, a z sejfu zniknęło dziewiętnaście protokołów z kwest. Autorzy artykułu twierdzą, że dostęp do sejfu miał tylko jeden człowiek, zaufany i  najbliższy współpracownik samego przewodniczącego.

Od machlojek finansowych, do których to środowisko dawno nas już przyzwyczaiło i nie wzbudzają one aż takich emocji, ciekawszy jest inny aspekt organizacji manifestacji i marszów kodowskich. Mianowicie okazuje się, że politycy partii opozycyjnych musieli płacić z możliwość bycia na scenie i przemawiania. Żeby zmylić tropy i żeby nie było dowodów w postaci faktur wystawionych bezpośrednio KOD – wi, partie współfinansowały techniczną stronę przedsięwzięcia.

Onet podaje, że KOD płacił przy okazji marszu 11 listopada firmie AW EVENTS. Z usług tej samej firmy korzystały też inne ugrupowania. Za sprzęt i obsługę techniczną firma ta wystawiła fakturę PO na kwotę 30 tysięcy złotych, a SLD w wysokości 15 tysięcy złotych. Członek KOD z którymi rozmawiał Onet twierdzi, że faktury te to de facto cena, jaką partie musiały zapłacić, by ich liderzy mogli ze sceny przemawiać na marszu KOD

—podaje portal Gazeta.pl.

Oczywiście oburzenie czołowych polityków opozycji jest bezgraniczne. My byśmy się lansowali za pieniądze przy boku Mateusza Kijowskiego? Nonsens, absurd, niedorzeczność…

Dziwacznie wygląda ta wstrzemięźliwość. Jeszcze do niedawna, wszyscy pędzili ogrzać się przy jakże szczytnej idei obrony Trybunału Konstytucyjnego czy ostatnio Krajowej Rady Sądownictwa.

Lista jest imponująca.

Trzech prezydentów: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Premier: Ewa Kopacza. Przewodniczący partii: Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru, Władysław Kosiniak – Kamysz. Tuzy lewicy urodziwie reprezentowała: Barbara Nowacka. Znaczący redaktorzy naczelni: Adam Michnik, Tomasz Lis, też spontanicznie cisnęli się na scenę.

Mecenas Roman Giertych skakał ja kangur skandując: Kto nie skacze ten z PiS – em. Znani aktorzy i znakomitości świata artystycznego służyli swoimi fizjonomiami i nazwiskami by tylko przeciwstawić się pisowskiej dyktaturze.

Można zadać pytanie, retoryczne, co nimi wszystkimi kierowało, że zaszczytem stało się stanięcie u boku człowieka, który gdy tylko został lekko prześwietlony, okazał się kimś zupełnie niegodnym i zyskał ksywę „alimenciarz”.

Najwyraźniej glejt dawali mu znaczący mocodawcy, którzy widocznie wzbudzają respekt w pewnych środowiskach. Jak publicznie twierdził Paweł Kukiz, ponoć na działalność KOD sam George Soros przekazał 150 mln złotych.

Upadek KOD jest niezwykle spektakularny. A czego ta wydmuszka ideowa nie miała zdziałać? Majdan w centrum Warszawy miał zmusić PiS do oddania władzy. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku szykowno pucz, z atakiem na Sejm włącznie. Niestety to co ostatnio szwankowało najbardziej i co ostatecznie pogrążyło próbę rewolty, to frekwencja. Coraz mniej dziwaków z helikopterem na głowie chce brać udział w tej stypie. Jeszcze jacyś zwyrodnialcy pójdą na Wawel w ten dzień, gdy prezes Jarosław Kaczyński odwiedza, co miesiąc grób swojego brata i jego żony, drąc się nieprzyzwoicie, ale to jakaś garstka niedoinwestowana umysłowo.

Lewe faktury stały się znakiem bardziej zapadającym w pamięci niż opornik bezczelnie nadużywany w początkach działań.

Beztroskie defraudowanie pieniędzy wpłaconych w dobrej wierze przez wspierających tą fejkową organizację, kończy definitywnie istnienie KOD – u. Nawet jeśli drgawki pożegnalne będą jeszcze wdzierały się w naszą rzeczywistość, to koniec jest nieuchronny i co więcej sprawia dziką satysfakcję wielu ludziom, do których pozwolę się zaliczyć.

autor: Ryszard Makowski

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. …….wszyscy działacze …….koziarze ze kodu ……maja udać sie do najbliższej……POsmantrii !!!……kupić sobie metr bieżący gumy……do majtek!! ,duży….guzik !!!!!…i strzelic se w …..łeb !!!!…..nie grozi …kontuzją !!!!…….a może przynieść……opamietanie i reflaksje !!!!…..w co tak naprawde …….wątpie !!!!!!…..ale probować……zawsze warto !!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ