TV Republika: Żarty trzymają się Kijowskiego. „Nigdy nie zarabiałem na KOD, zbiedniałem”

kijewski.jpg

Nigdy nie zarabiałem na KOD. Firma wykonywała pewne usługi, dostawała za nie wynagrodzenie, ale przez ten czas zbiedniałem, więc trudno powiedzieć, żebym się na tym dorobił – mówił Mateusz Kijowski, który wczoraj wystąpił w TVN 24.

Nigdy nie zarabiałem na KOD, firma wykonywała pewne usługi i dostawała za nie wynagrodzenie. Przez ten czas znacząco zbiedniałem, więc trudno mówić, że się na tym dorobiłem. Od sierpnia KOD w żaden sposób nie zwraca mi kosztów działalności, nie dostaję żadnych zwrotów za przejazdy i hotele. Większość działaczy korzysta z tego typu zwrotów  – mówił Kijowski. Przypomnijmy, że w styczniu tego roku wyszło na jaw, że lider KOD dorobił się na stowarzyszeniu sporej sumy pieniędzy – wystawił sześć faktur, każdą na 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto. – To była decyzja podjęta przez gremia kierownicze. Nie podejmowałem jej, bo dotyczyła mnie. Nie uczestniczyłem w jej realizacji i nie uczestniczyłem w zbudowaniu afery wokół tego, która po iluś miesiącach, kiedy wszyscy o wszystkim wiedzieli, nagle podniesiono krzyk: nic nie wiedzieliśmy – dodał lider KOD podkreślając, że jest zadziwiony aferą, która wybuchła wokół faktur.

Mówiąc zaś o fatalnych frekwencjach na ostatnich demonstracjach KOD, stwierdził, że „nie wie, czy one muszą być liczne”. – One przede wszystkim były w bardzo wielu miastach. Zrobiliśmy taką mapkę, było 30, 40, 50 miast, jakoś tak, w całej Polsce. Tam cały czas przybywało. Tydzień temu były manifestacje europejskie, gdzie śpiewano „Odę do radości”. Nie da się robić co tydzień, czy nawet co miesiąc gigantycznych demonstracji. Całkiem podobna demonstracja jak wtedy, w grudniu była na przykład 25 marca. Też było kilka tysięcy ludzi. Tak naprawdę nie to jest istotne. Demonstracje są tylko zamanifestowaniem wartości. Prawdziwa praca nie dzieje się na demonstracjach – dodał.

Źródło: tvn24.pl, telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ