Jawne kpiny z komisji śledczej ds. Amber Gold. Dyrektor z ULC: „Nie pamiętam, nie wiem, coś tam ustalałyśmy z koleżanką…”

amber.jpg

To już nawet nie jest skandal, ale zwykła farsa. Przesłuchanie Sylwii Ciszewskiej, byłej Dyrektor Departamentu Rynku Transportu Lotniczego Urzędu Lotnictwa Cywilnego zamieniło się w kabaret, gdy na najważniejsze pytania komisji, Ciszewska, albo nie znajdowała odpowiedzi, albo zasłaniała się niepamięcią.

Posłowie komisji śledczej ds. Amber Gold próbowali dowiedzieć się dlaczego ULC nnie zrobiło nic, by wymóc na spółce Jet Air, która później została przejęta przez OLT Expresss (należącą do Amber Gold) przedstawienia istotnych dokumentów, które były niezbędne do prowadzenia działalności lotniczej. Podejrzana niepamięć dyrektor Ciszewskiej zbiega się z generalną zasadą działania instytucji państwowych dotyczącą Marcina P.

Nie pamiętam, zajmuję się teraz czymś zupełnie innym Przegadywałam sobie sprawy z dyrektor Kolmas.

– odpowiadała była dyrektor w ULC Sylwia Ciszewska.

Proszę nas tak nie traktować.

– apelowała poseł Małgorzata Wassermann, która kilkakrotnie próbowała wydobyć ze świadka wiążące zeznania.

Ciszewska twierdziła, że działalność OLT Express oraz jej udziałowiec Amber Gold nie budziła u niej większych zastrzeżeń.

Amber Gold był firmą zarejestrowaną legalnie w Polsce. Nie ma prawa weryfikującego.

– stwierdziła Ciszewska, ponownie zasłaniając się niepamięcią.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann pytała Ciszewską z jakiego powodu została ona zdymisjonowana w 2012 roku.

No chyba pani rozumie, że stało się to w związku z Amber Gold.(…) Nie zgadzałam się z zarzutami stawianymi mi przez ministerstwo.

– stwierdziła Ciszewska.

Posłanka Wassermann przypomniała też o tym, że departament Ciszewskiej 9–krotnie występował do Jet Air, a potem do OLT Express o dokument ze sprawozdaniem finansowym wraz z opinią biegłego rewidenta. Brak takiego sprawozdania upoważniał ULC do zawieszenia lub wręcz cofnięcia koncesji dla OLT Express. Ciszewska nie była w stanie odpowiedzieć dlaczego nie, mimo trwających niemal dwa lata monitów ULC, urząd nie zawiesił koncesji.

Trudno mi polemizować, pewnie nie dopełniliśmy swoich obowiązków w sprawie tego postępowania.

– skwitowała Sylwia Ciszewska.

Była dyrektor departamentu ULC potwierdziła tez informacje dyr. Kolmas, która potwierdziła, ze doszło do spotkania z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie OLT Express. Przyznała, że było to jedyne spotkanie i niewiele z niego wynikało. Stwierdziła też, że nigdy nie rozmawiała z Marcinem P., mimo, że był on w zarządzie OLT Express.

Nie pamietam kiedy Marcin P. był prezesem OLT.(…)O karalności Marcina P. dowiedziałam się z gazet.

– stwierdziła Ciszewska.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ