W cieniu Karkonoszy toczy się cicha walka z nielegalnymi reklamami

Michał Rażniewski, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Radio Wrocław informuje o zamalowaniu kilkudziesięciu bilbordów, stojących wzdłuż drogi łączącej Jelenią Górę z Karpaczem.

Przy drodze znajduje się łącznie 300 bilbordów. Anonimowy sprawcy pomazali 40 z nich. Umieścili na reklamach napisy („nielegalna reklama”, „niszczenie krajobrazu”)  i symbole wyobrażające smutną twarz.

Kierowcy chwalą autorów napisów, ponieważ reklamy są na ogół brzydkie, zasłaniają widoki na majestatycznie wznoszące się Karkonosze, a dodatkowo większość z nich ustawiono tam bezprawnie. Szacuje się, że tylko w wypadku 20% reklam uzyskano odpowiednie zezwolenie.

— To jest obrzydliwe i szpetne. Tych bilbordów nie powinno być albo jak już to w innej formie. (…) Jeżdżę trochę po Dolnym Śląsku i nigdzie nie ma tylu reklam co tutaj — czytamy na portalu radiowroclaw.pl.

Urzędnicy działają na rzecz usuwania nielegalnych reklam. Jednak jest ich po prostu zbyt wiele:

— Rocznie jesteśmy w stanie wszcząć około 30 postępowań administracyjnych. W związku z tym łatwo obliczyć, że jest to dla nas. A przecież nie możemy też zrezygnować z innych postępowań — tłumaczy Radiu Wrocław Jacek Radwan, jeleniogórski inspektor zajmujący się nadzorem budowlanym.

Policja nie otrzymała żadnych powiadomień o zniszczeniach. Prawdopodobnie właściciele bilbordów zdają sobie sprawę, że narażają się na karę za nielegalne ustawienie tablic.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ