Próbował pomalować przydomowy garaż używając farby i… petardy – mężczyzna trafił do szpitala

domena publiczna

Przysłowiowa „pomysłowość” mieszkańca powiatu zgorzeleckiego doprowadziła do wypadku, w którym on sam ucierpiał. Mężczyzna postanowił wymalować swój przydomowy garaż. Zabrał się do tego w dość niekonwencjonalny sposób. Do tego celu użył pojemników z farbą w aerozolu, a zamiast pędzla postanowił użyć wyrobów pirotechnicznych. Eksplozja była na tyle silna, że wyrwane drzwi uderzyły w mężczyznę powodując obrażenia wymagające pomocy medycznej w szpitalu.

Do zdarzenia doszło 4 kwietnia br. przed godziną 19.00. Policjanci z Bogatyni otrzymali zgłoszenie w sprawie eksplozji w jednym z prywatnych garaży na terenie miasta. Jak się okazało okoliczności wybuchu były dość nietypowe.
Policjanci ustalili, że 35-letni mieszkaniec Bogatyni usiłował pomalować wnętrze garażu. Jednak, jak się okazało nie chciał tego zrobić w tradycyjny sposób. Mężczyzna do tego celu użył pojemników z farbą w aerozolu, a zamiast pędzla postanowił użyć… wyrobów pirotechnicznych.

Po przywiązaniu petardy do pojemników z farbą, mężczyzna odpalił ją i wyszedł na zewnątrz pomieszczenia. Stanął na czas eksplozji za drzwiami, jednocześnie trzymając je od zewnątrz by się nie otworzyły. Siła eksplozji była jednak tak duża, że drzwi garażowe uderzyły w mężczyznę. W wyniku upadku 35 – latek na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Lekarze podjęli jednak decyzję o pozostawieniu go w szpitalu na obserwacji.
Obecnie policjanci nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Pamiętajmy, że materiały pirotechniczne (petardy) nie są przeznaczone zabawy. Nieostrożne obchodzenie się z wyrobami pirotechnicznymi może prowadzić do nieszczęśliwych wypadków skutkujących obrażeniami ciała, a nawet śmiercią.

(źródło – KPP Zgorzelec

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ