Czy to koniec Instytutu Lecha Wałęsy? Państwowe firmy zażądały rozliczenia udzielonych dotacji. Po rządach Wachowskiego, na koncie fundacji jest 107 zł

fot:youtube

Szykuje się być kompromitacja na światową skalę? Jak informuje Radio ZET spółki skarbu państwa zażądały od Instytutu Lecha Wałęsy rozliczenia udzielonych dotacji albo zwrotu pieniędzy. Może chodzić o kwotę nawet 1,7 mln. złotych.

Z ustaleń rozgłośni wynika, że władze instytutu rozpoczęły intensywny audyt dokumentacji projektów, które zlecono instytutowi.

Prosząca o zachowanie anonimowości osoba z fundacji Instytutu Lecha Wałęsy przyznaje, że instytut jest w trudnej sytuacji, bo nie wszystkie projekty zostały wykonane tak jak je zamówili fundatorzy.

– czytamy na stronie internetowej Radia ZET.

Instytutowi może grozić zwrot 1,7 mln. złotych. Obecnie trwa wymiana korespondencji z czterema firmami, które zażądały rozliczenia projektów. Audyt będzie gotowy za miesiąc.

autor: fot.twitter
autor: fot.twitter

W ubiegłym tygodniu dziennik „Fakt” ujawnił, że po tym jak we wrześniu ub. roku prezesem instytutu przestał być Mieczysław Wachowski, na koncie organizacji pozostało zaledwie 107 złotych. Jak informował dziennik, Wachowski, nie rozliczył się z pieniędzy, które sponsorzy przekazywali na rzecz Instytutu im. Lecha Wałęsy.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ