Dla myśliwych norowanie to rozrywka, dla zwierząt śmierć w męczarniach


Wrocławianie przeciw Myśliwym: Chcemy poprosić aby wrocławianie razem z nami zawalczyli o zakazanie tego koszmarnego zwyczaju w Polsce.

W najbliższą sobotę i niedzielę Wrocławianie przeciw Myśliwym zapraszają dorosłych do włączenia się do akcji przeciwko zabijaniu bezbronnych zwierząt. Tym razem myśliwi będą obserwować swoje psy i młode lisy, które pierwszy raz wypuszczą z klatek. Tak nazywają norowanie.

To jedna z wielu i szczególnie okrutna rozrywka myśliwych. Swoiste zawody, w których szczuje się psy na lisy, w specjalnie do tego celu wybudowanych sztucznych norach. Szczuty lis jest zdezorientowany, szaleje ze strachu, broniąc życia na wszelkie sposoby, co niejednokrotnie prowadzi do drastycznych zranień psów wykorzystywanych przez myśliwych w czasie tych smutnych „igrzysk”. Oto w jaki sposób kochający przyrodę i zwierzęta myśliwi i hodowcy psów myśliwskich traktują lisy podczas norowania. O ile – na oficjalnych konkursach – starają się zachować pozory humanitaryzmu, tak nikt nie kontroluje prywatnych sztucznych nor i tego, jak wyglądają treningi psów poza konkursem.

Wystarczy kilka minut poszukiwań na You Tube by znaleźć udostępniane przez hodowców i myśliwych filmy ze szkoleń. Norowanie jest dopuszczone w Polsce, ale trzeba to zmienić, mówią Wrocławianie przeciw Myśliwym, tym bardziej, że już dawno zakazano go w niektórych krajach Europy.

Chcemy, żeby ludzie dowiedzieli się, co dzieje się w naszym kraju i bardzo nam zależy, aby jak najwięcej nas pojechało na akcję. Sami wtedy zobaczymy jak wygląda tzw. myślistwo, i czym jest norowanie.

 

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ