Kobieta targnęła się na życie przed eksmisją komorniczą

policja.jpg

Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj. Kobieta, które targnęła się na życie, trafiła do szpitala. Prokuratura Rejonowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w tej sprawie

W środę komornik z asesorem i aplikantem, mieli dokonać egzekucji w Świdnicy. Wyrok w tej sprawie zapadł już kilka lat temu, a dla rodziców i trójki ich dzieci, przygotowywany był lokal zastępczy.

Komornik dzwonił do mieszkania, ale nikt nie otwierał. W drzwiach, od strony zewnętrznej, był jednak klucz, za pomocą którego udało się otworzyć drzwi. Po wejściu do mieszkania zobaczyli kobietę, wiszącą na pasku, który przywiązany był do rury od kaloryfera.

Wezwano pogotowie ratunkowe i policję. Przedstawiciele firmy wierzyciela odcięli kobietę od paska.

Podczas wykonywania czynności, ze strony policji, padły zarzuty w stronę komornika, który miał wyjść z mieszkania. To nie on odciął kobietę oraz, że nie udzielił jej natychmiastowej pomocy.

Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Przebywa na oddziale intensywnej terapii.

Prokuratura w Świdnicy, która wszczęła śledztwo w tej sprawie, bada trzy wątki: czy ktoś poszkodowaną nie nakłonił do targnięcia się na życie, czy podczas egzekucji nie doszło do przekroczenie uprawniań przez komornika oraz nieudzielenia pomocy kobiecie przez komornika.

Źródło: gazetawroclawska.pl, telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ