„Neue Zürcher Zeitung”: Prawicowi nacjonaliści chcą, by Muzeum II Wojny Światowej zamiast służyć pamięci służyło gloryfikacji Polski

niemcy.jpg

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dopiero co otworzyło swoje drzwi dla zwiedzających i już może stać się piłką w grze prawicowo-narodowej polityki. Nie pamięci tylko gloryfikacji Polski muzeum ma służyć – pisze z oburzeniem szwajcarski dziennik „Neue Zürcher Zeitung”.

Według gazety muzeum w koncepcji Pawła Machcewicza skupia się na ofiarach II wojny światowej, a Polskę osadza w szerszym europejskim kontekście.

Liczby mówią same za siebie. W przeciągu zaledwie 10 lat Machcewiczowi i jego ekipie udało się zebrać 35 tys. dokumentów, przedmiotów i zdjęć. 3000 artefaktów można obejrzeć od marca na powierzchni ponad 5000 metrów kwadratowych. Także architektura muzeum mówi jasnym, klarownym językiem

—wylicza „NZZ”. Zdaniem gazety „szczególną zasługą muzeum jest to, że pokazuje II wojnę światową jako opowieść europejską, „złożoną z wielu głosów”. Tymczasem polskie ministerstwo kultury chce połączyć muzeum z Muzeum Westerplatte i „przejąć nad nim kontrolę”.

Niebawem się okaże, jaki stosunek polski rząd ma do formalnie zagwarantowanej autonomii instytucji kultury. Na następcę Machcewicza został wyznaczony Karol Nawrocki. Do jego specjalizacji naukowych należy historia regionalna Kwidzynu i Elblągu, historia piłki nożnej w Gdańsku oraz historia Solidarności. Ostatnio silnie angażował się na rzecz upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych

—pisze szwajcarski dziennik dalej, kwestionując kompetencje Nawrockiego. **Według gazety jest nad wyraz chwalebne, że na wystawie stworzonej przez Machcewicza zdarzenia, do których doszło w Polsce sąsiadują z podobnymi zdarzeniami, które miały miejsce w Grecji, Związku Sowieckim czy Słowenii. Szczególnie jeśli chodzi o „antyżydowskie ekscesy”.

Mord w Jedwabnym nie jest w nim (muzeum) przedstawiany jako centralne wydarzenie polskiej historii, tylko występuje w jednym szeregu z innymi brutalnymi antyżydowskimi ekscesami. Muzeum opowiada historię II wojny światowej z wielu perspektyw. To wynik świadomej decyzji Machcewicza

—czytamy na łamach „NZZ”. Według gazety „polska prawica niesłusznie uważa, że polskie cierpienie i polski opór są w muzeum zbyt mało wyeksponowane.

Krytyka, że koncepcja muzeum zbyt mało uwagi poświęca Polsce, jest zupełnie niezrozumiała. Wystawa w końcu przedstawia działalność polskiego państwa podziemnego

—uważa gazeta.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ