Paranoje Nowoczesnego Ryszarda Petru. „Jarosław Kaczyński boi się patrzeć mi w oczy”

fot: youtube

Dramat Ryszarda Petru zakończył się jego kolejnym „dramatycznym” wystąpieniem. W czasie dyskusji o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło, z sali plenarnej Sejmu, wyszedł na chwilę Jarosław Kaczyński. I to w czasie wystąpienia samego szefa Nowoczesnej! Jak mógł?

Petru jest niepocieszony. Sytuacja tak go wytrąciła z równowagi, że znowu zaczął bredzić. A może to już paranoja?

Zauważyłem, że każdym razem gdy Jarosław Kaczyński jest na sali sejmowej, a ja występuję, to jego współpracownicy go zasłaniają. On się boi mi patrzeć w oczy

—stwierdził Petru.

Kto by pomyślał, że prezes PiS jest tak bojaźliwy… Śmiechu warte.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ