Upiór z Brukseli? Stanisław Janecki w nowym „wSieci”: „Schetyna może grać Tuskiem jako młotem na PiS”

Donald Tusk nowy łady ue.jpg

„Wszystko fajnie, ale nie róbcie ze mnie Drakuli” – miał powiedzieć przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, gdy dotarł do niego wynik prezydenckiego sondażu, w którym wygrywał z Andrzejem Dudą. Tusk trafnie odczytał, w jakiej roli w Polsce chcą go obsadzić Grzegorz Schetyna i opozycja

— pisze w nowym numerze tygodnika „wSieci” publicysta Stanisław Janecki.

Grzegorz Schetyna Tuska nie cierpi, co nie przeszkadza mu jednak wykorzystywać go w walce z rządzącym Prawem i Sprawiedliwością. W roli wampira i straszaka. Sam Tusk wolałby występować jako zbawca, prorok i terminator

— zauważa publicysta.

Jak stwierdza Janecki, nagłośnienie tematu reelekcji Donalda Tuska zostało wykorzystane przez Grzegorza Schetynę do przedstawienia tego wydarzenia jako „przełomowego” w historii PO pod jego kierownictwem.

Wcześniej nie mógł się pochwalić sukcesami, a teraz podpiął się pod ciąg zdarzeń, na które nie miał żadnego wpływu, ale mógł je przedstawiać jako zwycięstwo – swoje i partii. I ta narracja została „kupiona”, co potwierdzają najnowsze sondaże

— podkreśla Janecki.

Trzymanie Tuska z dala od polskiej polityki aż do końca 2019 r. było dla Schetyny kluczowe, gdyż gwarantowało mu pełne bezpieczeństwo w partii, przede wszystkim w związku z wyborami parlamentarnymi w2019 r. Mając te gwarancje, Schetyna może grać Tuskiem jako młotem na PiS, Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę

— pisze publicysta.

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ