Jachowicz: Komorowski zdał egzamin. „Może za zdanie egzaminu przez państwo uznał skuteczne usunięcie krzyża spod Pałacu na Krakowskim Przedmieściu?”

Komorowski nowy.png
fot: youtube

Oburzają słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego wypowiedziane po siedmiu latach od czasu katastrofy smoleńskiej. Żadnej refleksji. Ani odrobiny wstydu. Taki sam cynizm, zadufanie, jak wtedy, gdy szczycił się tym, że zrobił wszystko dla dobra bliskich, . Nie zakładam aż takiej jego głupoty, żeby sam wierzył w prawdziwość tego, co twierdzi. Wie dobrze, że kłamie – kiedy mówi, że państwo zdało egzamin. – Tak, państwo zdało egzamin, bo sprowadziło zwłoki do kraju – powiedział ironicznie Jerzy Zelnik.

Można byłoby Komorowskiego ewentualnie usprawiedliwić wtedy, gdyby mówił to miesiąc po katastrofie, ale nie dziś, kiedy państwo i jego instytucje zawiodły całkowicie pod wieloma względami, a każdy upływający rok pogłębiał zaniedbania.

Już po kilku miesiącach okazało się, że największym grzechem polskiego państwa było oddanie śledztwa w ręce Rosjan. Zawierzenie im, że wyjaśnią, co naprawdę stało pod Smoleńskiem. Za tę decyzję płacimy do dziś. Rosjanie nie chcą oddać nam wraku TU– 154. Praktycznie od początku nie ma żadnej współpracy polskiej prokuratury z rosyjską z winy gospodarza śledztwa. Polska nie zapewniła sobie możliwości dokonania badań u nas w kraju, by upewnić się, że nie pomylono ciał w trumnach. Spotykamy przypadki, kiedy dopiero po siedmiu latach rodziny zmarłych odnajdują w trumnach ciała obcych ludzi zamiast osób bliskich.

Wrak samolotu cały czas znajduje się w rękach Rosjan, którzy pozwalają na jego niszczenie. Ciągle nie mamy dostępu do oryginałów czarnych skrzynek. Wiadomo też, że sekcje zwłok były przeprowadzane skandalicznie.

Zawiodła polska prokuratura, prowadząc śledztwo nieudolnie, nie znajdując winnych w przygotowaniu lotu prezydenta i delegacji z nim lecących na uroczystości do Katynia.

Komorowski, obarczając dziś PiS o rozsiewanie nienawiści, dzięki wykorzystywaniu dramatu smoleńskiego, zapomniał, że to on rozpoczął kopanie rowu między Polakami, rozpoczynając walkę z krzyżem pod Pałacem Prezydenckim.

A może za zdanie egzaminu przez państwo uznał skuteczne usunięcie krzyża spod Pałacu na Krakowskim Przedmieściu?

autor: Jerzy Jachowicz

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ