„Die Welt” o Tusku: Jest Polakiem, ale gra w drużynie niemieckiej

Niemiecki dziennik „Die Welt” po raz kolejny pochylił się nad wyborem Dolanda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Według warszawskiego korespondenta gazety Jörga Winterbauera PiS oraz wierne mu media przedstawiają Tuska teraz jako polityka niemieckiego. Tymczasem polska opozycja widzi w nim arcypolskiego bohatera.

Po wyborze Tuska na szefa RE polska opozycja zachowuje się tak, jakby Polska wygrała mistrzostwa świata w piłce nożnej: w Sopocie zwolennicy liberalnej opozycji tańczyli na ulicach. W jednej z sal sejmowych posłowie PO krzyczeli głośno: Polska! Polska!—relacjonuje Winterbauer. Według niego polska opozycja już dawno nie miała powodów do świętowania.

Od jesieni 2015 roku patrzy bezsilnie, jak narodowo-konserwatywny rząd rządzi dzięki absolutnej większości i łamie przy tym zasady państwa prawa

—dodaje korespondent „Die Welt” i zaznacza, że języka piłki nożnej używa także obóz rządzący oraz cytuje ministra Waszczykowskiego, mówiącego o przegranej potyczce. Zdaniem Winterbauera prezes PiS Jaroslaw Kaczyński uważa Tuska za swojego osobistego wroga.

Kaczyński zarzucił opozycji, że kompromituje Polskę, że w nic nie wierzy, a Donald Tusk i białoczerwona flaga nie mogą dłużej razem funkcjonować—czytamy na łamach „Die Welt”. Warszawski korespondent gazety przytacza także słowa Romana Manki z fundacji Fibre, który miał powiedzieć w TVP Info, że Tusk jest jak Miroslav Klose.

Jest Polakiem, ale gra w drużynie niemieckiej. Śpiewa hymn niemiecki. Donald Tusk założył niemiecką koszulkę. Był kandydatem Niemiec, a nie Polski. Uważam to za poważny błąd

—miał powiedzieć Manka. Według Winterbauera, który powołuje się na Piotra Burasa z European Council on Foreign Relations, politycy PiS i związane z nimi media będą teraz na każdym kroku podkreślać, że „Unia to antydemokratyczny potwór, zdominowany przez niemieckiego hegemona, który gwałci suwerenność państw UE.

wpolityce.pl, welt.de

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ