Czy Polacy są podzieleni? Salon Dziennikarski: “To oligarchia III RP usiłuje narzucić nam ten podział”

flaga polski.jpg

Ten opowiadany podział Polaków nie jest wcale taki głęboki. (…) Ci, którzy walczą o swoje interesy – oligarchia III RP usiłuje narzucić nam ten podział na zasadzie: my, postępowi kontra ten prowincjonalny polski zaścianek

— ocenił Bronisław Wildstein w Salonie Dziennikarskim, wspólnej audycji radia Warszawa, tygodnika „Idziemy” i portalu wPolityce.pl.

Goście red. Jacka Karnowskiego rozmawiali o występujących w Polsce podziałach dotyczących polityki i oceny rzeczywistości.

Tadeusz Zysk zwracał uwagę, że sam podział nie jest niczym złym:

Podziały w Polsce istniały od zawsze i nie jest to nic dziwnego. U nas problem polega na tym, że jedna ze stron, która jest w mniejszości, udziela narracji fałszywej. Sam podział jest dobry i służy rozwojowi

— powiedział wydawca z Poznania.

Piotr Zaremba odpowiadał:

Nie ryzykowałbym stwierdzenia, kto jest większością, a kto mniejszością. Jeśli chodzi o ogólne poglądy, to rzeczywiście poglądy bliższe konserwatyzmowi są w większości i to nas różni od krajów zachodnich. Ale czy to się przekłada na prosty podział polityczne? To bardziej skomplikowany proces. (…) W dzień przedświąteczny zaapelowałbym też do uderzenia się we własne piersi. Brutalny język nie dotyczy, niestety, tylko jednej strony

— zaznaczył publicysta „wSieci”.

Bronisław Wildstein dodawał:

Obóz III RP, specyficzna oligarchia, która rządziła krajem w swoim własnym interesie. To był zamknięty układ oligarchiczny, który bronił się przed konkurencją i pluralizmem. W związku z tym broni swojego interesu – i to w sposób nieprawdopodobnie brutalny

— powiedział.

Z kolei ks. Henryk Zieliński mówił o specyfice prób podziału polskiego społeczeństwa:

Te podziały nie są aż tak głębokie, ale są osoby, któe dają się zwieść nimbem nowoczesości i postępu

— powiedział naczelny „Idziemy”.

wpolityce.pl , TVP Info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ