Jaki: “Jesteśmy bliżej wyjaśnienia katastrofy, ale jest jeszcze wiele znaków zapytania”

fot: youtube

Państwo w różnych mediach i od różnych polityków usłyszycie różne wersje katastrofy. Najważniejsze jest to, ze prokuraturze udało się ustalić kilka faktów. Za pomocą biegłych, nawiązaniu współpracy z najlepszymi laboratoriami na świecie i najlepszymi specjalistami. Szkoda, że po 7 latach

— mówił Patryk Jaki w programie „Woronicza 17” na antenie TVP Info.

Wiceminister sprawiedliwości komentował zarzuty polskiej prokuratury wobec kontrolerów lotu ze Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku. Prokuratura chce im postawić zarzut umyślnego spowodowania katastrofy rządowego samolotu.

Biegli stwierdzili ponad wszelką wątpliwość, że samolot był naprowadzany w sposób zły niekompetentny , inny niż lądujący chwilę wcześniej Ił. Inną linię lotu wskazywali kontrolerzy. prokuratorzy polscy zebrali już taki materiał dowodowy, który pozwolił na to, by sformułować zarzuty umyślnego spowodowania śmierci, osobom, które w wieży naprowadzały samolot

— powiedział Jaki.

Ci kontrolerzy, którzy podali inną linię lotu Tupolewowi niż poprzednim samolotom, mieli kontakt z przedstawicielem wyższych władz państwowych. Do teraz nie ma oryginalnej taśmy z wieży kontroli lotów, która zawsze jest jednym z najważniejszych dowodów

stwierdził Patryk Jaki.

Śmiem twierdzić, że jesteśmy bliżej wyjaśnienia katastrofy, ale jest jeszcze wiele znaków zapytania

— dodał.

wpolityce.pl/tvp.info

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ