Korespondent portalu „Politico” straszy czytelników „GW”: „Polska ma fatalną reputację w Brukseli! Nie jest w nurcie, który chce zachować Unię”

gazeta wyborcza 1.jpg

Polska ma fatalną reputację. (…) Polska, razem z Węgrami, są widziane jako kraje, które w ogóle nie są w tym nurcie, który chce zachować tę Unię i pójść z nią do przodu

— mówi korespondent „Politico” Jan Cienski w wywiadzie dla wyborcza.pl.

Pracujący na co dzień dla portalu „Politico” Jan Cienski postanowił podzielić się z polską publicznością swoimi przemyśleniami na temat znaczenia Polski w Unii i tego jak nasz kraj jest odbierany przez innych.

Cienski zwraca uwagę na kryzysy, które targają Wspólnotą. Twierdzi, że na Zachodzie politycy są zaniepokojeni, że Polska nie chce walczyć o ratowanie Unii Europejskiej.

Unia już od kilku lat przeżywa bardzo poważne kryzysy i przyszłość całej Unii jest bardzo niepewna. Kryzys migracyjny, ponowny kryzys wokół Grecji, strefy euro, Brexit – ogromny kryzys. Teraz wszyscy czekają na wybory we Francji. Jeżeli Le Pen wygra, to może być koniec strefy euro i w ogóle Unii Europejskiej

— powiedział.

Prawie wszystkie rządy Unii Europejskiej widzą, że Unia może nie przetrwać. Jest poczucie, że Unia stwarza dla członków poza Anglią wielką wartość i trzeba to jakoś obronić, żeby to się nie rozpadło. I tutaj Polska, razem z Węgrami, są widziane jako kraje, które w ogóle nie są w tym nurcie, który chce zachować tę Unię i pójść z nią do przodu, tylko stwarzają w różnych dziedzinach ogromne komplikacje, często niezrozumiałe dla innych członków

— mówił.

Korespondent „Politico” odnosi się też do sprawy ponownego wyboru Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej.

Niezrozumiały kryzys wokół Tuska wszedł w tę narrację, że Polska jest rządem nieprzewidywalnym, kierowanym przez czynniki polityki wewnętrznej. To rząd, z którym bardzo trudno rozmawiać o ogólnoeuropejskie cele

— powiedział.

Cienski przekonuje, że państwa UE, które chcą dwóch prędkości Wspólnoty, dążą do tego, by poprawić jej sytuację.

Te kraje, które dążą do Unii dwóch prędkości widzą, że trzeba coś zrobić z Unią, by lepiej funkcjonowała

— powiedział.

Ostrzegł też Polaków:

Te kraje, które nie chcą być w strefie euro, takie jak Polska czy Węgry, zostaną na marginesie.

wpolityce.pl/wyborcza.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ