Wrocław to równocześnie miasto gęstego smogu, tysięcy kamienic bliskich ruiny i niedoinwestowanej komunikacji zbiorowej

Marek Karabon, print skrn, yt

Wrocław to średniej wielkości miasto o marginalnym znaczeniu dla światowej nauki i gospodarki. Czy jest w stanie wykorzystać swój potencjał intelektualny i technologiczny i wybić się w Polsce? Aktywiści z miejskich ruchów uważają, że mamy szansę wybić się nawet w Europie. Jeśli decydenci wczytają się w raport „Migawki z Diagnozy Wrocławia”, opracowany przez Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia w ramach Foresightu Społecznego Wrocław 2036/2056, znajdą wskazówki jak to zrobić. Potrzebujemy nowego koła zamachowego dla miasta, przekonują aktywiści.

Marek Karabon, który wraz z bratem Krzysztofem jest głównym autorem
diagnozy

Nasz raport to zbiór dwudziestu analiz pokazujących trendy demograficzne i gospodarcze obecne w naszym mieście, oceniające jakość wrocławskiej nauki i odpowiadające na tak często stawiane ostatnio pytanie: „jak żyje się we Wrocławiu?”

Według raportu TUMW, w ostatnich latach Wrocław bił na głowę inne miasta w Polsce tempem rozwoju gospodarczego. Pod względem PKB aglomeracji w ciągu dekady wyprzedziliśmy Trójmiasto i o połowę zmniejszyliśmy dystans do Krakowa. To między innymi dzięki temu, wrocławianie są zamożni i z roku na rok, stać ich na większe mieszkania.

Niestety, według raportu Wrocław to równocześnie miasto gęstego smogu, tysięcy kamienic bliskich ruiny i niedoinwestowanej komunikacji zbiorowej. To dlatego w badaniach socjologicznych przeprowadzonych w ramach prac nad Strategią Wrocławia
2030 mieszkańcy wskazali na poprawę jakości życia jako priorytet rozwoju miasta.

Krzysztof Karabon

Migracja z Ukrainy to wielka szansa rozwojowa Wrocławia, która może pomóc dostarczyć niezbędnych rozwijającemu się miastu rąk (i głów!) do pracy. Władze miasta powinny prowadzić działania dążące do jej zwiększenia i utrzymania, na przykład poprzez wspieranie ukraińskiej kultury we Wrocławiu czy kontynuację działań przeciwko nacjonalizmowi. Uważam wręcz, że Prezydent Wrocławia powinien zastanowić się nad powołaniem ukraińskiego pełnomocnika zajmującego się sprawami tej części mieszkańców naszego miasta.

Piotr Szymański, wiceprezes TUMW

Wrocław jest w tej chwili w rozwojowym plateau – jako miasto przejściowe pozwala zdobyć wykształcenie i pierwszą pracę, założyć rodzinę, ale nie oferuje możliwości rozwoju. Dotychczasowa strategia rozwoju Wrocławia oparta o tańszą i mniej ambitną pracę pozwoliła miastu odnieść sukces, ale lata zaniedbań w zakresie jakości życia czy rozwoju innowacji powodują, że Wrocław ma problem w awansie do statusu miasta gamma. Jednym z najciekawszych pytań najbliższej dekady będzie to, czy aktualni mieszkańcy naszego miasta wraz z rozwojem zawodowym i bogaceniem się zdecydują się zaangażować w rozwój jakości życia oraz innowacyjności Wrocławia czy też zdecydują się na migrację do bardziej rozwiniętego miasta.

źródło: TUMW

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ