Został tylko kajak, poszukiwania przerwano 

MP

W niedzielny poranek 30 kwietnia br., w samotny spływ kajakiem po Bystrzycy wypłynął 39-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego. Wczesnym wieczorem miał pojawić się w umówionym miejscu nad Zalewem Mietkowskim.

O zaginięciu zostały poinformowane służby ratownicze. Był poszukiwany od niedzieli do wtorku. Wczoraj przypadkowi ludzie, za Kraskowem w okolicach Siedlimowic zauważyli dryfujący kajak przy brzegu. Nie było w nim żadnych rzeczy ani jakichkolwiek śladów.

Oficer prasowy nadkom. Robert Topolski z KPP w Świdnicy zaznacza

Poszukiwania przeprowadzono w bardzo trudnym terenie, gdzie po ostatnich opadach stan wody w Bystrzycy znacznie się podniósł. Strażacy-nurkowie penetrowali dno wzdłuż brzegu rzeki od oczyszczalni ścieków w Świdnicy aż po Zalew Mietkowski.

Nie wiadomo kiedy i czy zapadnie decyzja o przeszukaniu Zalewu Mietkowskiego. Do tego potrzebne są zgody, większe środki finansowe i więcej ludzi.

Akcję oficjalnie przerwano o godz.21. Ale Policja nadal prowadzi obserwację odcinka rzeki, którym miał płynąć kajakarz, mówi nadkom. Topolski

 

źródło: nadkom. Robert Topolski z KPP w Świdnicy

MP

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ