Histeria Frasyniuka na łamach „GW”: „Jeśli Europa znajdzie się w rękach takich ludzi jak Kaczyński, Orban czy Le Pen, o wolności będziemy mogli tylko marzyć”

frasyniuk.jpg

Jeśli Europa znajdzie się w rękach takich ludzi jak Kaczyński, Orban czy Le Pen, jeśli przyjmie standardu panujące w putinowskiej Rosji, o wolności będziemy mogli znów tylko marzyć

— grzmi na łamach „Gazety Wyborczej” Władysław Frasyniuk, który zachęca tym samym do wzięcia udziału w Marszu Wolności, który dziś o 13 wyruszy z placu Bankowego.

Zdaniem Frasyniuka, wolności w Polsce trzeba strzec i w jej imieniu protestować, by żadnej władzy nie przyszło do głowy, żeby ją ukraść. Tym samym histerycznie zachęca do wyjścia na ulicę.

Wyjdźmy dziś na ulicę, jeśli nie chcemy być upokarzani kłamstwem i paskudną propagandą, opluwani przez partyjnych czynowników, którzy śnią o władzy dyktatorskiej, rządzeni przez ogarniętych fobiami i kompleksami, bici podczas demonstracji, przeczołgiwani w fabrykowanych śledztwach, wsadzani do więzień pod zmyślonymi zarzutami

— pisze Frasyniuk.

Trzeba przyznać, że dobrze opisał sytuacje, do których dochodziło za czasów rządu POPSL. Ale żeby nie było zbyt lokalnie, Frasyniuk – jak na prawdziwego kosmopolitę przystało – martwi się również o wolność w Europie.

Upominamy się o swoje, ale pokazujemy też solidarność z ludźmi, którzy teraz mają rozstrzygnąć, jakie będzie oblicze wolności ich kraju. Nie chcemy grać, a w zasadzie być bezwolnymi pionkami w drużynie Władimira Putina, gdzie rozgrywającymi są Jarosław Kaczyński ze swoją świtą, Viktor Orban czy marząca o prezydenturze Francji Marine Le Pen

— twierdzi Frasyniuk i dodaje, że jeśli nie będziemy walczyć, ramię w ramię z KODi opozycją, o wolność, to putinowskie porządki rozgoszczą się u nas na długo.

Wydaje się, że Władysław Frasyniuk coraz bardziej zatraca się w swojej nienawiści do obozu rządzącego i zaczyna tworzyć alternatywną rzeczywistość, w której jest tak, jak było, tylko lepiej.

wpolityce.pl/Gazeta Wyborcza

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ