Dolny Śląsk: wilki zagryzły owce

domena publiczna

Radio Wrocław donosi o ataku wilczej watahy na owczarnię.

We wsi Gromadka pod Chojnowem wilki zaatakowały stado owiec. Owce przebywały na wybiegu za płotem z metalowej siatki, jednak na niewiele się to zdało. Drapieżniki przedarły się przez ogrodzenie i dopadły bezbronnych zwierząt. W godzinę zginęło 20 owiec.

– Wczoraj żeśmy wyjechali, żeby im wody dać, no i doznaliśmy ogromnego szoku. Bo one były zamknięte w zagrodzie, ale dopadły ich wilki. No i tak leżały jak po jakiejś wojnie. No i masakra… Tam stały stare ule, to za tymi ulami taką jedną taką małą dopadł i zagryzł – mówi właściciel owczarni dla Radia Wrocław.

Chojnów, Przemków, Głogów – w pobliżu tych miast nasiliła się aktywność wilków. Od 20 lat są one pod ochroną w Polsce, uznano bowiem, że są zagrożone wyginięciem. Po dwóch dekadach myśliwi przestrzegają, że wilki mogą pojawić się nawet na peryferiach miast. Jednak można spać spokojnie – zwierzęta te raczej nie zaatakują ludzi. Zapewne bardziej będą interesować się nieopróżnionymi śmietnikami.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ