Nowak kłamie w sprawie wezwania przed komisję? Mamy potwierdzenie, że żona odebrała zawiadomienie. ZOBACZ DOKUMENT!

Portal wPolityce.pl dotarł do oryginału wezwania Sławomira Nowaka przed komisję śledczą ds. Amber Gold. Na dokumencie widnieje podpis żony byłego ministra transportu oraz adnotacja, ze wezwanie zostało odebrane. Dlaczego więc Sławomir Nowak w rozmowie z dziennikarzami utrzymywał, ze ani on, ani jego żona nie odbierali wezwania?

Dokument został wysłany z kancelarii Sejmu już miesiąc temu. Został on odebrany pod adresem Sławomira Nowaka 14 kwietnia. Na dokumencie widnieje podpis „Nowak” i dopisek „żona”. Oznacza to, że  Sławomir Nowak, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą, twierdząc publicznie, że o żadnym wezwaniu nie słyszał.

Po tym, jak Małgorzata Wassermann spytała dziś posła Brejzę o aktualny numer telefonu do byłego ministra transportu, gdyż nie można się z nim skontaktować, Nowak zaczął kpić z posłanki i komisji śledczej.

Pani Małgosiu, Pani napisze smska, to oddzwonię. Ściskam mocno

– napisał Sławomir Nowak na twitterze.

Przed chwilą (1szy raz) zadzwoniła i (1szy raz) napisała SMS uprzejma Pani z sek.kom.śledczej.Wszystko ustaliliśmy. Wezwanie na 23.05. Można? Można!

– napisał później Sławomir Nowak.

Sprawę zachowania Nowaka skomentował tez w portalu wPolityce.pl poseł i członek komisji ds. Amber Gold Tomasz Rzymkowski.

Korzystniejszym byłoby jednak dla Sławomira Nowaka stawienie się jednak na tym etapie postępowania komisji śledczej i przedstawienia swojej wersji, zanim przejdziemy do przesłuchania innych świadków, którzy mogliby rzucić nowe światło na sprawę.

– mówił poseł Rzymkowski.

Dziwne zachowanie Sławomira Nowaka powinno zostać gruntownie wyjaśnione przez członków komisji. Tego wymaga dobre imię tego gremium.

autor: Wojciech Biedroń

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ