Wybuch szybszy niż dźwięk

smolensk-wikipedia-400x0.jpg
Jednym z głównych argumentów przeciwko teorii wybuchu jest ten, że nie ma śladów eksplozji na nagraniach z czarnych skrzynek. Zdaniem ekspertów podkomisji smoleńskiej od-głos wybuchu nie mógł się nagrać, gdyż rozchodzenie  się dźwięku jest wolniejsze niż siła uderzeniowa.

Według ekspertów podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy  smoleńskiej fala uderzeniowa jest dużo szybsza niż fa-la dźwiękowa. Jeżeli przyjmiemy, że taki wybuch nastąpił, to fala uderzeniowa  zniszczyła urządzenia, zanim dźwięk dotarł do sprzętu na-grywającego. – Mikrofony nagrywające są umieszczone z przodu samolotu. Eksperyment, który przeprowadzi-liśmy z wybuchem samolotu, pokazuje, że najprawdopodobniej jego tył został od-rzucony, a tam znajdowało  się urządzenie nagrywające. Po prostu odleciało ono wcześniej od samolotu i nie mogło niczego nagrać – mówił podczas posiedzenia zespołu ekspertów dr inż. Kazimierz Nowaczyk, obecnie p.o. przewodniczący podkomisji. Jednocześnie warto przypomnieć, że podkomisja zło-żyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące fałszowania nagrań rejestratora  ATM QAR. Według ekspertów odczyt polskiego rejestratora ATM QAR kończy się o godz. 8:41:05 czasu warszawskiego. Tymczasem ko-misja Jerzego Millera korzystała z danych do godz.  8:41:02. Ostatnie trzy sekundy uznano za nieistotne i ich nie wykorzystano. W związku z tym członkowie pod-komisji mają podejrzenia, że w wypadku polskiego rejestratora ATM QAR zachodziło duże prawdopodobieństwo zamierzonego działania w celu zniekształcenia zapisów parametrów.

Autor: Jacek Liziniewicz
źródło: niezalezna.pl
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ