Alarm bombowy na Borowskiej

materiały prasowe

Wczoraj rano ewakuowano kilkaset osób przebywających w budynku głównym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej we Wrocławiu.

Pracownicy ochrony szpitala podczas patrolu znaleźli porzuconą reklamówkę i natychmiast poinformowali o tym centrum powiadamiania ratunkowego. Do szpitala przyjechały wszystkie służby ratunkowe: policja w tym zespół z pasami tropiącymi, pirotechnicy, strażacy, straż miejska oraz przedstawiciel sztabu zarządzania kryzysowego.

Po zidentyfikowaniu pakunku przez psy tropiące, którym okazał się ładunek wybuchowy, pirotechnicy wynieśli z budynku reklamówkę, która później została zdetonowana.

– Akcja to tylko ćwiczenia , na wypadek konieczności ewakuacji szpitala – uspokaja Zygmunt Kijak, odpowiadający za ochronę USK – traktujemy ją jednak bardzo poważnie. Angażują się w nią wszyscy pracownicy administracji, z dyrekcją i kierownictwem na czele oraz wyznaczone osoby pionu medycznego. – To kolejne takie ćwiczenie w naszej placówce. Po każdym poprawiamy słabe strony i razem ze służbami ratunkowymi wyciągamy wnioski, jak poprawić bezpieczeństwo szpitala. – Zdajemy sobie sprawę, że taka akcja powoduje także utrudnienia dla osób odwiedzających i naszych pacjentów, dlatego przepraszamy wszystkie osoby, które napotkały wczoraj na trudności.

Monika Kowalska

Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ