Janeczko: Nowa Targowica. Wzywam totalną opozycję do zaprzestania szkodliwej działalności

targowica.jpg

Większość czołowych przywódców konfederacji targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Wiersz anonimowego autora „Nagrobek Szymonowi Kossakowskiemu” ku przestrodze dedykuję dzisiejszym donosicielom na Polskę z PO, Nowoczesnej, PSL-u i KOD-u:

Przechodniu! Wstrzymay twe modły, BÓG ie za Prawych odbiera; Jam Oyczyzny zdrayca podły – Jak kto żyie, tak umiera. Straciłem życie i sławę, Niż pierwsze ostatnie wprzodu; Sam sobie dałem Buławę, Stryczek był z Woli Narodu. Śmierć mą nie głosiły Dzwony, Wyrok słuszny dni mych przerwą, Jam tu został powieszony, I tu moje ginie ścierwo.

Kiedy w Wilnie powieszono hetmana wielkiego litewskiego Szymona Kossakowskiego, zaczęły bić dzwony kościoła Św. Kazimierza, a tłum wiwatował „Niech żyje Rzeczpospolita!”. Wkrótce całe miasto znało na pamięć wiersz anonimowego autora „Nagrobek Szymonowi Kossakowskiemu”. Wyrok wykonano publicznie 25 kwietnia 1794 na placu przed tamtejszym ratuszem.

223 lata temu w Warszawie powieszeni zostali z wyroku sądu kryminalnego przywódcy konfederacji targowickiej: biskup inflancki Józef Kazimierz Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, hetman polny litewski Józef Zabiełło oraz marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz. Jedynie Marszałek uznał słuszność wyroku i jako jedyny zachowywał się godnie. 28 czerwca 1794 r. zginął w Warszawie biskup wileński Ignacy Jakub Massalski. Aresztowany na rozkaz Tadeusza Kościuszki został wywleczony z więzienia przez wzburzony tłum i powieszony bez sądu na konopnym lejcu. To samo spotkało wówczas byłego marszałka konfederacji targowickiej Antoniego Czetwertyńskiego, dyplomatę Karola Boscampa–Lasopolskiego, szambelana Stefana Grabowskiego, instygatora królewskiego Mateusza Roguskiego, instygatora sądów kryminalnych Józefa Majewskiego, oraz rosyjskiego szpiega Marcelego Piętkę. Sąd Najwyższy Kryminalny skazał również nieobecnych, którzy uciekli z kraju – generała artylerii koronnej i marszałka konfederacji targowickiej Stanisława Szczęsnego Potockiego, hetmana wielkiego koronnego Franciszka Ksawerego Branickiego, hetmana polnego koronnego Seweryna Rzewuskiego, szambelana królewskiego Jerzego Wielhorskiego, posła podolskiego i komendanta Kamieńca Podolskiego Antoniego Polikarpa Złotnickiego, posła Racławskiego Adama Moszczeńskiego, posła wołyńskiego Jana Zagórskiego, oraz posła gnieźnieńskiego Jana Suchorzewskiego. Otrzymali oni wyroki śmierci przez powieszenie, utratę wszystkich urzędów, wieczną infamię i konfiskatę majątków. Wyroki wykonano „In affigie” 29 września 1794 r., wieszając obrazy wymienionych zdrajców.

Dzisiaj totalna opozycja, która nie może pogodzić się z tym, że przegrała wybory i nie ma żadnego pomysłu na to, jak być konstruktywną opozycją oraz alternatyw wobec rządowych propozycji, próbuje doprowadzić do obalenia demokratycznie wybranego rządu przy pomocy instancji międzynarodowych. Nawiązuje w ten sposób do tradycji Targowicy, na tym polegał ten mechanizm w XVIII wieku – u mocarstw próbowano załatwiać wewnętrzne sprawy Polski. Opozycja robi to ze względów politycznych i tym samym pełni rolę pożytecznych idiotów, ponieważ jej działania są wykorzystywane przez te struktury w ramach UE, które chcą obecnie zaszkodzić Polsce.

Konfederacja targowicka – spisek magnacki zawiązany w nocy z 18 na 19 maja 1792 w Targowicy (w rzeczywistości 27 kwietnia 1792 w Petersburgu), w porozumieniu z carycą Rosji Katarzyną II. Zawarta pod hasłami obrony zagrożonej wolności przeciwko reformom Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja, uznana za symbol zdrady narodowej. Targowica udała się ponieważ Polakom zabrakło odwagi i tylko przyglądali się bieżącym wydarzeniom upatrując w działaniach patriotów „prowokacji”. Czekali aż inni zrobią za nich to, co należało do ich przyrodzonego obowiązku. Obecnie mając na uwadze negatywną ocenę wystawioną przez wyborców za 8 lat rządów koalicji PO i PSL oraz akceptację przez Polaków programu PiS „Dobrej Zmiany” i ciążący na nas społeczny obowiązek dbania o dobro wspólne oraz szacunek dla Ojczyzny, za co w przeszłości płaciliśmy najwyższą cenę, wzywam totalną opozycję do zaprzestania szkodliwej działalności wobec własnego kraju. Uważam, że dalsze tolerowanie szkalowania naszej Ojczyzny, anarchizowanie, sianie zamętu i destrukcji jest niedopuszczalne i winno być traktowane przez państwo polskie z całą surowością.

autor: Kazimierz M. Janeczko

źródło: zprawa,pl / niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ