Bomba we wrocławskim sądzie. Ustalono tożsamość szantażysty?

sady_11_1.png

Prokuratura twierdzi, że zidentyfikowano człowieka, który groził podłożeniem bomby w sądzie we Wrocławiu – informuje „Gazeta Wrocławska”.

Szantażysta domagał się, aby kibice Śląska Wrocław zostali wypuszczeni z aresztu. W razie niespełnienia jego żądań, we wrocławskim Sądzie Okręgowym miała wybuchnąć bomba, podobnie już tam umieszczona. Natomiast sędzia miała zostać oblana substancją żrącą.

Groźby pojawiły się w maju 2014 roku. Śledczy powiązali telefony od anonima ze sprawą gangsterów, którzy w sierpniu 2012 roku uczestniczyli w porachunkach. Doszło wtedy do strzelaniny i bijatyki z użyciem broni białej. Część z nich wywodziła się ze środowiska kibicowskiego i rzeczywiście znalazła się w areszcie.

Policjanci nagrali rozmowę z szantażystą i ustalili aparat, z którego wykonane zostało połączenie. Eksperci są przekonani, że groźby kierował Grzegorz B., drobny przedsiębiorca z Sosnowca. Obecnie ma 38 lat.

Grzegorz B. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Twierdzi, że nie posiadał motywów, by wykonać połączenia. Nie ustalono, by miał jakiekolwiek powiązania z kibicami wrocławskiego klubu piłkarskiego ani gangsterami.

Źródło: Gazeta Wrocławska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ