Czas na derby

domena publiczna

Emocje po rozbiciu przez Śląsk Wrocław chorzowskiego Ruchu opadły. Tymczasem już we wtorek podopiecznych Jana Urbana czeka derbowe starcie z Zagłębiem.

WKS po nieudanym starcie ligowej dogrywki, gdy dwukrotnie przegrał w fatalnym stylu, przeszedł prawdziwą metamorfozę. W ostatnim meczu wreszcie w grze piłkarzy Śląska widoczna była ambicja i wola walki. Podopieczni trenera Urbana w końcu pokazali na boisku charakter. Zdawać by się mogło, że w tygodniu poprzedzającym pojedynek z Ruchem w szatni zielono-biało-czerwonych musiało dojść do swoistego trzęsienia ziemi.

– Nie było paniki. Nie było jakiegoś chaosu, tylko spokojna praca. Były rozmowy, drużyna rozmawiała ze sobą na osobnym spotkaniu bez trenerów. Zorganizowaliśmy konferencję z japońskim trenerem, który mówi bardzo dobrze po hiszpańsku i porozmawialiśmy sobie tak naprawdę z Morioką. O tym jak się czuje, co mu przeszkadza, żeby dojść do swojej optymalnej formy, bo wiemy, że stać go na wiele. On mógł nam powiedzieć też dlaczego tak się stało, a nie inaczej. Widać, że to było dobre, to było pozytywne. Szczególnie Morioka był bardzo zaskoczony taką sytuacją, ale jednocześnie bardzo zadowolony. Zresztą tego samego dnia ponad godzinę rozmawiał z tym trenerem we własnym języku. Okazało się, że mieszkają bardzo blisko siebie w Japonii. Natomiast Łukasz Biliński dla mnie był jednym z lepszych zawodników w tym przegranym spotkaniu z Piastem Gliwice i dzisiaj tę zwyżkę formy potwierdził. Zobaczymy na jak długo, bo ja nie wpadam szybko ani w histerię po porażkach, ani w euforię po zwycięstwach, bo wiem, że piłka uczy pokory – mówił Jan Urban, po zwycięstwie z chorzowianami.

Najwyraźniej udało się załagodzić, jak się okazało, pozasportowe problemy Japończyka, gdyż gwiazdor Śląska odpłacił się trenerowi w meczu z Ruchem świetną postawą na boisku, którą udokumentował dwoma bramkami. Pytanie tylko czy w meczu z górnośląską ekipą wrocławianie nie wystrzelali całej amunicji przewidzianej na walkę o utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie.

– Uspokajałem drużynę, żeby nie szalała za bardzo. Gdybyśmy grali za tydzień, oczywiście trzeba się „wyrzyć” w takim spotkaniu, bo nie zawsze gra się takie mecze. Drużyna doświadczona przy takim wyniku powinna umieć oszczędzać siły na kolejne spotkanie. To też jest inteligencja – podkreślał trener Urban.

W ostatnich dwóch kolejkach obie dolnośląskie ekipy toczyły korespondencyjny bój z udziałem zespołów z Górnego Śląska. Porównując wyniki tych spotkań nie sposób wskazać faworyta wtorkowej potyczki. Lubinianie ograli u siebie 3:1 Piasta, z którym WKS przegrał 0:2 w Gliwicach. Z kolei Śląsk rozbił przed własną publicznością 6:0 Ruch, z którym Zagłębie tylko zremisowało 1:1 na wyjeździe.

– Uważam, że Śląsk i Ruch utrzymają się. Śląsk być może dużo wcześniej niż my, ale my też będziemy drużyną, która w przyszłym sezonie przyjedzie do Wrocławia i będzie grała mecz ligowy w ekstraklasie – zaznaczał Rafał Grodzicki, były obrońca WKS-u a obecnie defensor Ruchu, po ostatnim meczu na pilczyckim gigancie. By jego słowa się sprawdziły podopiecznym Jana Urbana nie pozostaje nic innego jak wygrać w Lubinie.

Bilans bezpośrednich spotkań między Śląskiem a Zagłębiem w sezonie zasadniczym przemawia na korzyść wrocławian, którzy na Pilczycach wygrali z „Miedziowymi” 2:1, a w Lubinie 22 kwietnia zremisowali 1:1. Na rewanż na obiekcie Zagłębia nie trzeba było długo czekać. Tym razem jednak oba zespoły będą pod presją. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego zespół z Lubina walczył jeszcze o grupę mistrzowską. Natomiast drużynie ze stolicy Dolnego Śląska remis w tym meczu nie dał… nic. Po podziale punktów zielono-biało-czerwoni mieliby dokładnie taki sam dorobek również w przypadku porażki.

– Polska liga uczy nas tego, że zespoły z tygodnia na tydzień wyglądają całkiem inaczej. Często związane jest to z ostatnim pozytywnym bądź negatywnym wynikiem. Poza tym, że mecz jest niesamowicie ważny, jeśli chodzi o tabelę, punkty, to jeszcze smaczku dodaje fakt, że są to derby – zapowiada szkoleniowiec Śląska.

Źródło: dolny-slask24h.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ