Wiceminister obnaża kłamstwa PO. Państwo zaoszczędziło miliony na rezygnacji z przetargu

caracale.jpeg

Michał Dworczyk w programie Doroty Kani „Koniec systemu” ujawnił kulisy przetargu na samoloty dla VIP-ów. Podał, że wbrew temu co mówią posłowie Platformy Obywatelskiej, Skarb Państwa zaoszczędził setki milionów złotych na rezygnacji z tego przetargu. – Podobnie jak w szeregu innych spraw, były tu olbrzymie zaniedbania ze strony poprzedniego rządu. Rząd PiS, który został sformowany pod koniec 2015 roku stanął przed wieloma wyzwaniami, w tym wyzwaniem na zapewnienie najwyższym osobom w państwie bezpiecznych samolotów – powiedział wiceminister obrony narodowej.

Niedługo minie dwa lata od czasu objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość. Przez ten czas samoloty dla VIP zostały zakupione, umowy na ich dostarczenie zostały podpisane. Dziś wokół tej sprawy mamy rozpętaną awanturę polityczną przez posłów Platformy Obywatelskiej. Używają tego argumentu do próby odwołania Antoniego Macierewicza.

Tak naprawdę merytorycznej dyskusji jeśli chodzi o pracę ministra obrony narodowej nie ma. Mamy do czynienia z takimi czysto politycznymi atakami wymierzonymi w człowieka, który reformuje polskie siły zbrojne

– zaznaczył Dworczyk dodając, że przy tej sprawie pojawia się coraz więcej znaków zapytania.

Stwierdził, że zarzuty formowane wobec MON są takie, że samoloty zostały zakupione niezgodnie z prawem, ponieważ zostały zakupione w trybie zakupu dokonanego z tzw. wolnej ręki.

Oczywiście jest to nieprawda. Przypomnijmy jak to było. Trwało postępowanie przetargowe w ramach którego, o ile pamiętam zgłosiło się 5 firm. Jedna z nich została wykluczona bardzo szybko przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego – były przesłanki, które spowodowały, że inspektorat uzbrojenia wykluczył tę firmę. Ostatecznie do przetargu złożyły dokumenty 2 firmy, ale tak naprawdę przetarg został unieważniony, dlatego że oferty nie spełniały też wymagań formalnych. Jedną z tych firm był Boeing, który, jak się okazało po analizie całego postępowania przetargowego, jako jedyny spełniał wymagania postawione przez Ministerstwo Obrony Narodowej

– mówił wiceminister.

Podał, że zgodnie ustawą o zamówieniach publicznych, w sytuacji, gdy jest tylko jeden oferent, został wykorzystany tryb zakupu tych maszyn z wolnej ręki.

Wszystko działo się zgodnie z prawem, zgodnie z ustawą i w tej chwili został przeprocedowany zakup

– dodał.

Michał Dworczyk zaznaczył, że pewne firmy odwołały się od tej decyzji. To zażalenie wspierają dziś posłowie PO, którzy chcą unieważnić zakup samolotów średnich dla VIPów.

Jeden z zarzutów był taki, że gigantyczne pieniądze zostały wydane na samoloty dla VIPów, że gdyby to było postępowanie przetargowe, klasyczne a nie zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych, zamówienie z wolnej ręki, to Skarb Państwa by zaoszczędził na tym te pieniądze. Trzeba tu jasno sobie powiedzieć – nic bardziej mylnego

– powiedział wiceminister.

Wytłumaczył, że Boeing w ramach postępowania przetargowego – tego, które zostało ostatecznie unieważnione – złożył ofertę na te same maszyny w wysokości 2,8 mld zł.

W postępowaniu z wolnej ręki, kiedy okazało się, że Boeing jest jedynym producentem mogącym w tej chwili dostarczyć takie maszyny i kiedy zostało uruchomione postępowanie z wolnej ręki, oferta Boeinga została wynegocjowana na 800 mln mniej. Budżet państwa polskiego zaoszczędził 800 mln zł jeżeli mielibyśmy porównywać obie te transakcje. Więc kolejne kłamstwo Platformy Obywatelskiej, które ma na celu zdyskredytować, czy właściwie oczernić rząd Prawa i Sprawiedliwości, ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością

– mówił Michał Dworczyk.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ