Nowy szef KOD, stare awantury. Łoziński: „To, co opowiada Kijowski to Matrix i kosmos! Potrzebny jest nowy wizerunek…”

youtube.com

Dlaczego mnie wybrali? Dlatego, że potrzebne jest nowe otwarcie, nowy wizerunek… Trzeba zacząć zajmować się Polską, a przestać sobą.

— powiedział Krzysztof Łoziński, nowy przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji w rozmowie z tvn24 („Fakty po Faktach”).

Dopytywany o to, co się zmieniło, że zgodził się na wybór na przewodniczącego mimo początkowych odmów, Łoziński odparł, że chce „ratować ten ruch”.

To ogromna wartość, której nie można zmarnować i pogrzebać z powodu nieprzyjemnych zjawisk… Nie można stracić wizerunku i nadziei na zmianę w Polsce

— powiedział.

W ocenie nowego lidera KOD, który był też przy tworzeniu Komitetu, bardzo ważna jest konieczność zmiany wizerunku organizacji. Pytany o ocenę Mateusza Kijowskiego, Łoziński stwierdził:

Wie Pan… Dyskutowanie z takimi bzdurami – to szkoda prądu w telewizorach. Sprawozdanie jest prawidłowe, a powoływanie się na jakiegoś nieznanego prawnika, który wydał opinię, nie znając dokumentów… To nie jest poważne. (…) To, co opowiada Kijowski to Matrix, to kosmos!

— zaznaczył.

Łoziński przyznał przy tym, że podczas obrad KOD, na które nie wpuszczono przedstawicieli mediów były próby zerwania spotkania.

Nowy lider KOD wypalił też, że Jarosław Kaczyński nie chodzi do sklepu, ani po ulicy, więc nie wie, jak wygląda prawdziwe życie.

Są zamachy na niezawisłość sądów, TK jest sparaliżowany… (…) Groźne są te zmiany, które wprowadził Ziobro – w kodeksie postępowania karnego. To, że dowody zdobyte w nielegalny sposób, wymuszone szantażem i biciem, oszustwem, muszą być uznane przez sąd

— przekonywał.

wpolityce.pl, tvn24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ