I kto tu przekroczył Rubikon? Żakowski do premier Szydło: „Nie ma Pani kompetencji intelektualnych koniecznych do prowadzenia roweru”

fot: youtube

Redaktor Jacek Żakowski na łamach „Gazety Wyborczej” w wyjątkowo nerwowym stylu oskarża premier Beatę Szydło, że swoimi słowami o uchodźcach i Europie przekroczyła Rubikon. Jeżeli ktokolwiek tutaj przeszedł granicę, to tylko autor tekstu, stosując przewrotne manipulacje.

Droga Pani Beato, Szanowna Pani Premier, niech Pani już sobie pójdzie. Niech Pani przestanie dewastować powagę urzędu premiera RP i niszczyć, kompromitować, degenerować siebie, nas, Polskę Europę, zachodnia wspólnotę, naszą przyszłość

— rozpoczyna „z grubej rury” Żakowski.

Co ma do zarzucenie premier Beacie Szydło? Jak sam to określa dziennikarz, chce zostawić „łamanie konstytucji”, czy „dewastowanie” armii i lasów. Otóż oburzenie Żakowskiego wywołało mocne wystąpienie sejmowe szefowej rządu, które wygłosiła w czasie dyskusji nad wnioskiem opozycji o wotum nieufności wobec ministra obrony. Słowa premier Szydło dziennikarz określił mianem „niemoralnych głupstw”.

My to bezpieczeństwo odbudowujemy i nie dopuścimy do tego, by polskie dzieci nie mogły bezpiecznie pójść do klubu, szkoły i na plac zabaw. (…) Mam odwagę zadać elitom politycznym pytanie: dokąd zmierzacie? Dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan, Europo, bo będziesz opłakiwała codziennie swoje dzieci!

— głosiła z mównicy sejmowej szefowa rządu.

Poziom przeintelektualizowanych inwektyw, jakie Żakowski kieruje w stronę Beaty Szydło, jest naprawdę niezjadliwy.

Powtarzając je, daje Pani dowód, że nie ma Pani kompetencji intelektualnych koniecznych do prowadzenia roweru albo kompetencji moralnych koniecznych do opiekowania się białymi myszkami

— pisze dziennikarz w „GW”.

Żakowski wykorzystuje w swoim tekście nawet pewnego rodzaju szantaż emocjonalny, żaląc się nad losem tysięcy uchodźców.

Co jest szaleństwem elit: przyjęcie – jak chce Kościół – i godne integrowanie ofiar wojny w polskich wspólnotach czy więzienie rodzin latami w grackich, włoskich, tureckich obozach, gdzie narażamy je na cierpienia, degradację, rozpacz i radykalizację?

— pyta Żakowski.

Na dodatek, zdaniem redaktora „Polityki”, to właśnie te obozy są „wylęgarnią najgorszych ekstremizmów”, co rodzi jeszcze więcej islamistów, ze szkodą dla Europejczyków. Krzyczy nawet Żakowski, że Polska nie jest samotną wyspą, a polskie dzieci – o których bezpieczeństwo troszczy się rząd – są przecież Europejczykami i przecież Polacy ucierpieli przecież w zamachach w całej Europie…

A jeśli [premier – przyp. red.] zamiast mówić swoim rodakom prawdę, cynicznie pasie ich nieracjonalne lęki, ściąga na nich śmiertelne zagrożenie, popycha do niechrześcijańskiej i niepolskiej obojętności na cierpienie innych – traci moralne prawo, by sprawować przywództwo

— ocenia wszechwiedzący redaktor.

Gdy dziennikarze pokroju Żakowskiego widzą, że tracą w kwestii uchodźców posłuch u Polaków, którzy nie są ślepi na rzeczywistość, próbują wykorzystać wszystkie narzędzia – szantaż emocjonalny, nagłe odwoływanie się do rzekomego stanowiska Kościoła.

Skoro premier Beata Szydło jest tak nieeuropejska i niekompetentna, to jakim cudem mieszkańcy Zachodu zachwycili się jej słowami?

wpolityce.pl /”GW

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ