Jacek Świat: Politycy, którzy rządzili Polską, byli partnerem rosyjskiego barbarzyństwa. Tusk ponosi odpowiedzialność polityczną

fot. youtube.com

Były to trudne lata. Wszyscy, którzy od początku stawiali w wątpliwość działania państwa i domagali się prawdy o tym, co stało się w Smoleńsku, byli traktowani jak wariaci, oszołomy, z którymi nie da się rozmawiać, ludzie, z których można szydzić i atakować słownie i fizycznie

– mówił Jacek Świat, mąż zmarłej w katastrofie smoleńskiej Aleksandry Natalli-Świat, w programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info.

Świat komentował wynik ekshumacji, które po raz kolejny udowodniły w jaki sposób potraktowano ciała ofiar katastrofy smoleńskiej.

Dziś gołym okiem widzimy do jakiego barbarzyństwa doszło w Rosji. Widzimy, że partnerem tego barbarzyństwa byli polscy politycy. Politycy, którzy przez lata sprawowali w naszym kraju władzę. Oni niczym się nie różnią od tych barbarzyńców, dla których ciało ludzkie nie jest świętością, człowiek zmarły nie powinien być otoczony najwyższą czcią, ale można go traktować jak worek śmieci

– stwierdził.

Jacek Świat liczy na to, że kolejne prace wyjaśniające przyczyny katastrofy smoleńskiej doprowadzą w końcu do prawdy ws. 10/04.

Bardzo bym chciał, by ta sprawa doszła do końca, została zakończona. Jest to potrzebne i nam, bliskim, którzy tyle lat żyjemy w cieniu tej tragedii i jest to potrzebne naszemu państwu. To jest potrzebne naszej kulturze, Europie. Nie można budować wspólnej Europy opartej na kłamstwie. Tak jak nie można było budować jej na kłamstwie katyńskim, tak nie można ciągnąć tego na kłamstwie smoleńskim. Głęboko wierzę, że badania, które są prowadzone przyniosą ostateczny efekt. Ale zdaję sobie sprawę, że jest to trudne. To, że nie mamy dostępu do wielu dowodów spowoduje, że w 100 proc. nie poznamy tej prawdy nigdy. Taką ewentualność też biorę pod uwagę, choć bronię się przed nią z całych sił

– powiedział Jacek Świat.

Poseł PiS odniósł się też do słów Grzegorza Schetyny, który walcząc o to, by trumny z ciała ofiar nie zostały ponownie otwarte, straszył odpowiedzialnością prawną za ekshumacje.

Już jako poseł przyzwyczaiłem się do takich niegodnych, obrzydliwych tekstów i specjalnie już nie ranią, mam grubą skórę. Wierzyć się nie chce, że ktoś kto nazywa się Polakiem może takie głupoty i obrzydlistwa wygadywać

– powiedział Świat.

Nie ukrywał też kogo uważa z odpowiedzialnego za to w jaki sposób potraktowano ciała ofiar.

Musimy mówić o odpowiedzialności politycznej. Donald Tusk i jego otoczenie – można tu wymienić kilka czy kilkanaście osób – ponosi polityczną odpowiedzialność za katastrofę i za to barbarzyństwo, które działo się później. Jest to odpowiedzialność polityczna, której ludzie ówczesnej koalicji nie chcą się poddać, w pewnym sensie ponieśli ją przegrywając wybory, ale nie jest to jeszcze odpowiedzialność, którą powinni ponieść

– stwierdził.

źródło: wpolityce.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ