Oburzające słowa Ewy Kopacz do rodzin smoleńskich: “Byłoby dobrze, żebyście umieścili dla mnie w internecie jakieś podziękowanie”

Dziennik „Fakt” ujawnił dziś szokujące wyniki ekshumacji. W trumnie generała Kwiatkowskiego znaleziono szczątki 8 różnych osób. Jak bumerang wracają do nas słowa Ewy Kopacz, która jako ówczesny minister zdrowia zapewniała, że ziemia zostanie przekopana na metr głębokości i zostaną dopełnione wszystkie procedury, co – jak dziś wiemy – okazało się kłamstwem.

Kolejne wypowiedzi Ewy Kopacz szokowały. Tak samo szokuje ta, którą przypomina jedna z użytkowniczek Twittera.

Przytacza ona wspomnienie Darii Wassermann, synowej Zbigniewa Wassermanna, z momentu przeprowadzania sekcji zwłok w Moskwie.

Po wyjściu z kostnicy zaprowadzili nas do auli na parterze. Małgosia miała tam czekać, ale nie było jej bardzo długo. Podeszliśmy do ministra Arabskiego i poskarżyliśmy się, że nie wiemy, co się z nią dzieje. Minister sprawiał wrażenie niezorientowanego. Ewa Kopacz zapytała nas, czy mamy jakieś rzeczy osobiste do trumny. Mieliśmy różaniec teścia oraz rzeczy od rodziny Aleksandra Szczygły. Powiedziała, że wprawdzie procedury tego zabraniają, ale ona dopilnuje, by znalazły się w trumnach

— wspomina Daria Wassermann.

Zrelacjonowała także rozmowę z byłą premier, ówczesną minister zdrowia, kiedy wyszły na papierosa.

Narzekała, że Rosjanie nie chcą ubierać zwłok. Kiedy jest problem, to mówi im, że „tak chciał premier Putin”, i wtedy stają na baczność. Podziękowaliśmy jej za dobre przyjęcie i szybką identyfikację

— możemy przeczytać.

Następne słowa Ewy Kopacz są absurdalne i – wówczas, tak samo jak i teraz – bardzo nie na miejscu.

My tutaj sobie rozmawiamy, a byłoby dobrze, żebyście umieścili dla mnie w internecie jakieś podziękowanie. Bo wrócimy do Polski i będą mieć do mnie o wszystko pretensje

— powiedziała Ewa Kopacz.

Sama Daria Wassermann przyznała, że była w szoku i nie spodziewała się takich słów.

Przypomnijmy, że na posiedzeniu Sejmu w styczniu 2011 roku Ewa Kopacz powiedziała, że nie powinno łączyć się PR z katastrofą smoleńską. Czyżby zapomniała, co sama mówiła wcześniej?

Nad tymi zwłokami, ostatnią rzeczą, o której się myślało, to był PR i polityka. Jeśli dzisiaj ktokolwiek zarzuca urządzanie PR -u z powodu tej tragedii, jest po prostu szubrawcem i nie boję się tego słowa

— mówiła w 2011 roku Ewa Kopacz.

źródło: wpolityce.pl /Twitter

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Gdzie ta kobieta się narodziła należałoby to miejsce nawiedzać. Może jakiś pomnik , może jakieś parę groszy do puszki. Doprawdy , że może człowiek tkwić w swym oszołomstwie. Przecież między włosami ukryty jest gdzieś mózg. Nie ma litości dla bezczelności. A może ona jest autentycznie chora z urojenia. Zamknięty zakład leczniczy polecam tej egzystenjonalistce. I rózgi z zimną wodą na pupsko. Basta.

    • Ten babsztyl już dawno pokazał co reprezentuje i wszystko ma gdzieś dalej stara się o europarlament bo w kraju zrobiło się ciasno a tam kasa jest 5 razy większa bez względu co się umie i co sie sobą reprezentuje,karygodne byłoby by poznaniacy takiego kretacza i oszustkę jeszcze raz wybrali,warto przypomnieć że wybierając ja do parlamentu rząd miałby kłopot rozliczyć ja za wszystkie afery.

  2. Ten babsztyl już dawno pokazał co reprezentuje i wszystko ma gdzieś dalej stara się o europarlament bo w kraju zrobiło się ciasno a tam kasa jest 5 razy większa bez względu co się umie i co sie sobą reprezentuje,karygodne byłoby by poznaniacy takiego kretacza i oszustkę jeszcze raz wybrali,warto przypomnieć że wybierając ja do parlamentu rząd miałby kłopot rozliczyć ja za wszystkie afery.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ