15.4 C
Wrocław
Minister Jaki o komisji weryfikacyjnej: “Będziemy stanowczo postępowali z ratuszem HGW i...

Minister Jaki o komisji weryfikacyjnej: “Będziemy stanowczo postępowali z ratuszem HGW i pokażemy, że umiemy czytać akta”

fot: youtube

andydatura Meysztowicza została negatywnie zweryfikowana właśnie w kontekście rodzinnych związków posła z reprywatyzacją, ale .Nowoczesna nadal naciskała, by stał się on członkiem Komisji Weryfikacyjnej. (…) Sprawa kandydata .Nowoczesnej świadczy też o tym, że nie cała opozycja jest zdeterminowana, by aferę reprywatyzacyjną wyjaśnić. Wręcz przeciwnie. Okazuje się, że są osoby, które mogą stanąć przeciwko państwu.

– mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej, która wyjaśniać ma aferę reprywatyzacyjną

Komisja nie mogła rozpocząć właściwych prac z powodu ciągłego braku członka komisji rekomendowanego przez .Nowoczesną.

Jest mi przykro, że komisja będzie musiała czekać na podjęcie pierwszych decyzji. Wszystko przez to, że .Nowoczesna na siłę chciała wepchnąć do komisji osobę, która ma rodzinne uwikłania w reprywatyzacji. Taka sytuacja mogłaby świadczyć przeciwko Komisji Weryfikacyjnej. Sprawa kandydata .Nowoczesnej świadczy też o tym, że nie cała opozycja jest zdeterminowana, by aferę reprywatyzacyjną wyjaśnić. Wręcz przeciwnie. Okazuje się, że są osoby, które mogą stanąć przeciwko państwu.

.Nowoczesna wiedziała o powiązaniach posła Jerzego Meysztowicza i mimo tego, nadal forsowała jego kandydaturę?

Kandydatura Meysztowicza została negatywnie zweryfikowana właśnie w kontekście rodzinnych związków posła z reprywatyzacją, ale .Nowoczesna nadal naciskała, by stał się on członkiem Komisji Weryfikacyjnej.

A jak wygląda dziś współpraca z urzędnikami Hanny Gronkiewicz–Waltz? Podobno otrzymaliście już, oczekiwane od ponad tygodnia, dokumenty.

Dokumenty otrzymaliśmy, chociaż są one niepełne i wybrakowane, ale będziemy stanowczo postępowali z warszawskim ratuszem i pokażemy urzędnikom prezydent Warszawy, że potrafimy czytać te akta. Już z pierwszej analizy wiemy, że dokumentacja, którą otrzymaliśmy ma sporo luk.

Pierwsze posiedzenie komisji? W kuluarach słyszeliśmy, że wszystko odbywało się spokojnie i bez emocji.

Atmosfera była spokojna, bo nie podejmowaliśmy żadnych kluczowych decyzji. Ja z kolei apelowałem do wszystkich członków komisji o powagę. Mamy ważne zadanie i reprezentujemy Polskę, a po drugiej stronie mamy niebezpieczne grupy przestępcze. Trzeba więc wznieść się ponad podziały i wygrać tę niełatwą walkę, która jest przed nami. Prosiłem, by unikać dywersji. Musimy mieć pełną świadomość, po której stronie stoimy. Sprawa kandydata .Nowoczesnej świadczy też o tym, że nie cała opozycja jest zdeterminowana, by aferę reprywatyzacyjną wyjaśnić. Wręcz przeciwnie. Okazuje się, że są osoby, które mogą stanąć przeciwko państwu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ