Neumann (PO): Mówię o zaangażowaniu środowiska, które buduje smoleński Kościół, smoleńską religię

Następnie polityk PO użył swojego wyświechtanego argumentu.

Dzisiaj jesteśmy wszyscy mądrzejsi po siedmiu latach. W kwietniu 2010 roku, gdybyśmy zdecydowali się na to, żeby prowadzić badania tych ciał, DNA wszystkich cząstek, które przybyły, to te pogrzeby zaczęłyby się jesienią. Nie wiem, czy wtedy – mówię to z bólem, bo też nasi przyjaciele tam byli – te rodziny byłyby szczęśliwe z tego powodu. To jest…

– mówił.

Szef klubu Platformy Obywatelskiej nie szczędził również drastycznych szczegółów.

Dla wszystkich, być może nie wszyscy to wiedzą, ciała ofiar katastrofy lotniczej nie wyglądają tak, jak ciała z wypadku samochodowego. Mamy tego świadomość. Szczególnie tych, którzy siedzieli z tyłu samolotu, w tupolewie, gdzie były silniki, które mieliły te ciała. To są smutne i straszne rzeczy, o których mówimy. Na koniec pochowano cząstki

– relacjonował Neumann.

W rozmowie pojawił się również temat utworzenia korytarzy humanitarnych do Polski dla potrzebujących opieki medycznej uchodźców, jakie postulował szef MSZWitold Waszczykowski.

To dobry pomysł

— skomentował Neumann.

To jest też odpowiedź i na apel Kościoła, i Caritasu, a także – mam wrażenie – odpowiedź pozytywna na apel Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu, który te ranne dzieciaki chciał wziąć do Sopotu i leczyć. Należy pomagać w takich kwestiach

– dodał.

Polityk Platforma Obywatelskiej odniósł się do pomysłu tworzenia wspólnych list opozycji do wyborów samorządowych.

Nie wiemy, jak będą się nazywać. Dzisiaj nie narzucamy nazwy. Mówimy, że chcemy budować wspólne listy. PO oddaje to, co ma najlepszego, czyli know-how, wiedzę, kompetencje ludzi w samorządach (…). Zakładamy partnerskie traktowanie naszych przyjaciół z różnych stron sceny politycznej

– mówił Sławomir Neumann.

Szef klubu PO przedstawił również stanowisko swojej partii ws. programu „Rodzinna 500 plus”.

Dziś on jest i nie ma co z tym dyskutować – trzeba go ulepszać, a nie go zabierać, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie wycofa 500+. (…) Jeżeli Nowoczesna chce się z tego programu wycofywać, to jest błąd z ich strony i będziemy ich do tego przekonywać

– przyznał parlamentarzysta.

Najwyraźniej Sławomir Neumann nie wziął sobie do serca słów krytyki po jego skandalicznych wypowiedziach. Sam wystawia sobie świadectwo.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ