Jękliwe szyderstwa Lisa z sukcesu polskiej dyplomacji. “Za miarę skuteczności przyjmuje się nagrodę pocieszenia” – napisał

Wzywał do puczu, wzywał Niemcy do odebrania Polsce funduszy UE. Wzywał na manifestacje KOD i jak może tak próbuje dyskredytować działa polskiego rządu i prezydenta. Pojękiwania Lisa są coraz bardziej żałosne.

Polska niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nasz kraj zdobył najwięcej głosów spośród wszystkich wybranych państw, aż 190 na 192 możliwe. Głosowanie było tajne, dlatego nie da się ustalić, które państwa nie zdecydowały się nas poprzeć. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych zebrało się, żeby w tajnym głosowaniu wybrać pięciu niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-19.

Wielka satysfakcja i radość z powodu wygrania wyścigu, w którym nikt oprócz nas nie startował

—zaczął swój seans szyderstwa Lis.

Potem było coraz gorzej.

PRL byliśmy niestałym członkiem ze 4 razy. Bardzo to nam pomogło.A że PIS z tego pseudo-sukcesu będzie robiło tryumf? Who cares?

—stwierdził kpiąc z PiS i używając zgranego argumentu totalnej opozycji.

Na koniec Lis stwierdził, że to, iż Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ jest bez znaczenia.

To całkowicie pozbawione znaczenia. Kogo tam ostatnio mieliśmy? Senegal? Etiopia? Boliwia? No to epokowy sukces.

Jak widać pozycja Polski na świeci Lisa nie obchodzi, ważniejsze jest dyskredytowanie PiS.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ