Zasoby głupoty opozycji są na wyczerpaniu. Okazuje się, że rozum zaczyna dochodzić do głosu

opozycja.jpg

Skąd się wzięło w Platformie Obywatelskiej, PSL – u i Nowoczesnej tylu głupich ludzi? I ci ludzie rządzili Polską przez 8 lat. Jak to możliwe, czy Polacy są tak głupi, że po doświadczeniach z pierwszą kadencją rządów koalicji PO/PSLzagłosowali na nią po raz drugi?

Czyli w swej większości wyborczej wyrazili poparcie dla postkomuny liberalno-lewackiej czyli chęć, żeby było tak jak było. I było, a nawet było jeszcze gorzej. Zepchnięte na margines polityki przez polityków partii rządzących i ziejące nienawiścią media mainstreamowe, Prawo i Sprawiedliwość wykorzystało głupotę i korupcję owych Europejczyków z wielkich miast i małych miasteczek, wykazując krok po kroku niski poziom inteligencji i słabiutkie morale wykształciuchów, które wyróżniły się na tle innych europejskich elit opłotkową pazernością, chłopsko-robotniczym pochodzeniem i ciężkim kompleksem niższości wobec Zachodu.

Ich leczenie się z kompleksów wiązało się z pogardą dla narodowych tradycji, chrześcijańskich wartości i przede wszystkim do zwykłych obywateli. Wspieraną przez gremia brukselskie, równie głupie jak nasza obecna opozycja totalna, a chwilami jeszcze głupsze, że wymienię Timmermansa, Junckera, Tuska czy Verhofstadta. Głupota brukselska nie wzięła się sama z siebie, ale z poprawności politycznej, zaordynowanej i finansowo wspieranej przez Amerykanina pochodzenia żydowsko-węgierskiego George’a Sorosa.

Dzięki jego fundacjom NGO pogłębiła się i utrwaliła głupota europejskiego establishmentu, w tym polskiego, który w walce z normalnością wykorzystuje zdemoralizowane gremia naukowo – kulturalno – medialne. Zwraca uwagę zaślepienie tych elit i funkcjonowanie w życiu społecznym z klapkami na oczach, co wyraża się brakiem rzeczowych i logicznych argumentów na obronę głoszonej ideologii. Wystarczy przytoczyć wypowiedzi różnych naszych prominentów oraz celebrytów, one niczym się od siebie nie różnią.

Wszystko co robi rząd jest „polityczne”, a wybór Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ jest politycznie wykorzystywany przez PiS. Pogrążone w bezradności media ( różne Lisy itp.)usiłują w swej nieograniczonej głupocie wcisnąć obywatelom, że to żaden sukces, bo wybrano też Peru, Kuwejt, Gwineę Równikową i Wybrzeże Kości Słoniowej. Po prostu Trzeci Świat. Więc nie ma się czym chwalić -podkreślają propagandziści multikulti, a jak się okazuje, zwyczajni rasiści. Trzeba być nieuleczalnym głupcem, żeby używać takich argumentów do walki o powrót do władzy.

Przejawem skrajnej głupoty była opowieść księdza Błaszczyka sprzed 7 lat, jak to po katastrofie smoleńskiej ciała ofiar owijano w Moskwie w jedwabne całuny, co musiał teraz, w obliczu wstrząsających faktów z prowadzonej ekshumacji ofiar, sprostować, stwierdzając, że ani Ewy Kopacz ani jego nie dopuszczono do ciał ofiar, które to ciała były brudne i zbrukane i wrzucone do foliowych worków na śmieci. Co kierowało tym księdzem, że posunął się do tak ordynarnych kłamstw? Strach przed władzą III RP, sprzyjanie Platformie aż do utraty godności, czy zwykła głupota? Wszystko naraz, ale głupota odegrała rolę główną, zwłaszcza te jedwabne całuny. I teraz ksiądz wszystko odszczekał, ale to nic nie pomoże, bo wyszedł na głupka.

Przykłady głupoty poprzedniej władzy można przytaczać w nieskończoność. Ale szczytem głupoty było jej przekonanie, że „nie ma z kim przegrać” i że wszystkie przekręty, straszliwa korupcja ujdzie jej na sucho, więcej – nie ujrzy światła dziennego. Zaś PO będzie rządzić trzecią kadencję. Ale przegrała z Prawem i Sprawiedliwością, to znaczy z narodem, który w międzyczasie zmądrzał, czego elity IIIRP nie zauważyły, przekonane, że są razem z ich sędziami „wyższą kastą”, a postkomunistyczna konstytucja gwarantuje im niczym nie zmąconą władzę. No to się opozycja przejechała na własnej głupocie. I nic jej nie pomoże, nawet Soros, bo on też jest w odwrocie. I to wcale nie z głupoty, ale z pychy. Z przekonania, że stworzy nowy świat bez narodów i różnic płci. Dzięki głupocie europejskiego establishmentu, którą systematycznie wykorzystywał do walki z rozumem.

Lecz okazuje się, że rozum zaczyna dochodzić do głosu, widzi to także Soros i bardzo się martwi kryzysem Unii Europejskiej i złym przykładem płynącym z Węgier, Polski czy USA. Co oznacza, że zasoby głupoty Zachodu są na wyczerpaniu. Naszej opozycji tym bardziej.

autor: Krystyna Grzybowska

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ