Tajemnicze spotkanie Grupy Bilderberg. Co tam robił Radosław Sikorski?

fot: youtube

Tegoroczne, 65. spotkanie Grupy Bilderberg odbyło się w dniach od 1 do 4 czerwca w miejscowości Chantilly (stan Virginia) na terenie USA. Potwierdzono uczestnictwo 131 gości z 21 krajów, wśród których znajdują się reprezentanci liderów politycznych i rządów, przedstawicieli przemysłu, świata finansów, mediów oraz nauki. Choć kulisy całego spotkania owiane są tajemnicą, wiadomo, że w tym roku, wśród zaproszonych gości pojawił się… Radosław Sikorski.

Grupa Bilderberg to nieformalna, organizowana corocznie międzynarodowa konferencja, w której uczestniczy od 120 do 150 osób reprezentujących kluczowe sfery życia politycznego, gospodarczego, naukowego oraz społecznego. Na spotkaniach goszczą głównie przedstawiciele elit z Europy oraz USA. W ramach grupy prowadzi się dyskusje o ważnych zagadnieniach współczesnego świata. Spotkania mają charakter prywatny. Co ciekawe, uczestnicy spotkań mają pewną swobodę jeśli chodzi o wykorzystanie uzyskanych informacji, jednak nie mogą ujawniać źródła ich pochodzenia bądź tożsamości informatora. Nie są związani żadnymi konwencjami oraz wcześniejszymi uzgodnieniami, przez co rozmowy oraz dyskusje odbywają się w nieskrępowanej atmosferze.

Jak informuje serwis swiato-podglad.pl, pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że sporządza się żadnych raportów, ani nie proponuje żadnych rozwiązań w ramach prowadzonych spotkań. Zamknięty charakter konferencji spowodował, że od lat Grupę Bilderberg otacza aura tajemnicy.

Wśród tegorocznych gości bardziej znane nazwiska to Henry Kissinger, Christine Lagarde (aktualna szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego), Jens Stoltenberg (sekretarz generalny NATO) czy Jose Manuel Barroso (obecnie zasiada w radzie dyrektorów Goldman Sachs International, były szef Komisji Europejskiej). Pojawił się także polski, ponieważ na spotkanie zaproszony został Radosław Sikorski. Wcześniej w spotkaniach grupy uczestniczyli już m.in.: Hanna Suchocka, Andrzej Olechowski, Aleksander Kwaśniewski oraz Jacek Rostowski.

Spore zamieszanie w mediach wywołały oficjalne zaprezentowane tematy dyskusji. Punkt pierwszy dotyczył bowiem „recenzji” prowadzonej przez nowego prezydenta USA polityki. To jednak nie koniec zaskoczeń. Ciekawy jest również fakt, że Grupa uznała, iż terroryzm czy zagrożenie islamskie najwyraźniej nie jest warte głębszej dyskusji. Żadne wzmianki na ten temat nie pojawiły się bowiem w oficjalnej agendzie.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

Skomentuj Ola Anuluj odpowiedź