Ks. Sowa odpowiada wPolityce.pl na ujawnione taśmy

fot. youtube.com

Generalnie Polacy rozmawiają prywatnie o polityce, jak się spotykają, i tyle

— powiedział ks. Kazimierz Sowa, pytany przez wPolityce.pl o komentarz do ujawnionych przez TVP Info taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele.

Poprosiliśmy duchownego o odniesienie się do nowych taśm, które zaprezentowała telewizja TVP Info. Ks. Sowa nie chciał jednak komentować poruszanych tematów:

Wie Pan, komentowanie imieninowego spotkania i rozmowy toczonej między ludźmi, któzy się znają, jest dziwną sprawą. Pan też pewnie nie komentuje swoich spotkań ze znajomymi, tak i ja

— ocenił ks. Sowa w krótkiej rozmowie z reporterem wPolityce.pl.

Na pytanie, czy nie odbiera całej sprawy jako zgrzytu na linii rozmów między ludźmi Kościoła i ówcześnie rządzących – zwłaszcza w kontekście porad dotyczących strategii politycznej Platformy, ks. Sowa odparł:

Nie odbieram tego w ten sposób. Generalnie Polacy rozmawiają prywatnie, jak się spotykają, o polityce i tyle

— słyszymy.

Zawsze gdy używa się słów nieeleganckich, to trzeba przeprosić

— przyznał jednak ks. Sowa, gdy pytamy o styl i jężyk nagranej rozmowy.

Ks. Sowa: Nie komentuję spotkania prywatnego, które miało miejsce kilka lat temu. Nie komentuję prywatnego spotkania w gronie znajomych…

wPolityce.pl: Nawet jeśli tematy były publiczne?

Ks. Sowa: Nawet. Nie komentuję tego. Tyle.

Z kolei w opublikowanym później komentarzu dla serwisu gosc.pl ks. Sowa stwierdza:

Oczywiście, zawsze jest zgrzyt jeśli jest taki temat publicznym i dotyka osób publicznych, to jasne. Tu nie ma się co oszukiwać, że to jest zgrzytem. Niezależnie od tego, że to jest prywatne spotkanie. I tyle

— czytamy.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ