Ks. Sowa na taśmach: “Akurat Nycz do Donalda ma taką słabość, na takiego maksa naprawdę!

Donald_Tusk_(6165309851).jpg

Coraz bardziej szokujące wątki wyłaniają się z kolejnych ujawnianych fragmentów nagrań, zarejestrowanych podczas alkoholowej imprezy z udziałem ks. Kazimierza Sowy w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Jednym z wątków jest osoba ks. kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego. Ksiądz Kazimierz Sowa w rozmowie z Pawłem Grasiem, Włodzimierzem Karpińskim oraz podsekretarzem stanu w resorcie Gospodarki Rafałem Baniakiem bez ogródek wypowiada się na temat hierarchów kościelnych. Nie przebiera w słowach.

Zaskakujący jest kolejny fragment rozmowy, w którym ks. Sowa informuje swoich współtowarzyszy, że ks. kard. Nycz uwielbia Donalda Tuska. Przy okazji pojawia się również kwestia „dogadania się” oraz postać Michała Boniego, określonego jako „kanalia”.

Graś: Do toalety mogę wyjść?

ks. Sowa: W tej sytuacji – nie.

Karpiński: Ja uważam, że to ważna sprawa polityczna, no, Paweł.

Graś: To mnie nie interesuje.

ks. Sowa: Paweł nie jest od polityki. Znamy go od 95. roku, Paweł nie jest od polityki. Sytuacja jest taka, że po stronie Episkopatu są ludzie różnie myślący i na przykład akurat Nycz, Skworc tak samo. Skworc jest absolutnie myślący logicznie facet, bez jakiegoś obciążenia.

Karpiński: Wszystko jest ok, ale problem polega na tym, że albo się dogadamy, albo się nie dogadamy. Mi się wydaje, że ważne jest, żeby się dogadać. Dla hierarchów, szerzej – dla kościoła, i co mogę powiedzieć jako członek kościoła powszechnego – dla członków kościoła powszechnego.

ks. Sowa: Ja uważam, że trzeba im powiedzieć, że: panowie, maksymalny poziom waszego cofnięcia jest na tej pozycji i nie będzie więcej. Znaczy wy już nic więcej nie ugracie i koniec. I naprawdę wielu ludzi sobie pójdzie do głowy. Oni sobie plują w głowę teraz, dlatego że była propozycja ustawy in vitro Gowina, to nagle zwyciężyła opcja w Episkopacie pod tytułem walczymy o wszystko, o 100 procent… i przegrali, przegrali. I będą mieli teraz projekt pewnie Kidawy, będą mieli projekt inny … Przegrali. I trzeba im powiedzieć: ale biskupi, już mieliście kilka przykładów gdzie przegrywacie, bo wy walczycie o puchar 100 proc., a nie ma czegoś takiego.

Karpiński: Problem polega na tym, że Donald mówi to Nyczowi.

ks. Sowa: Akurat Nycz do Donalda ma taką słabość, na takiego maksa naprawdę!Tylko trzeba pewne rzeczy rozgrywać troszeczkę inaczej, w sensie, no. Ja mam wrażenie, że w strategii się określa pewnego rodzaju zasady działania, które traktują ludzi, którzy znają realne, nie, nie urzędowe, nie jakieś wyśnione, realne pozycje biskupów i mogą określić, że: za tym jest tyle i tyle, wszystko się może zmienić za dwa miesiące bardzo, bo będzie w Kielcach nowy biskup, w Drohiczynie, Gnieźnie, za trzy miesiące w Krakowie, za niedługo w Kielcach i Sosnowcu i nagle jest inna sytuacja.

Karpiński Ja siedziałem u Boniego.

ks. Sowa: Ale Boni był gościem, który obiecywał wszystko, a niczego nie realizował, taka, jest prawda, fajny gość tylko niestety…

Karpiński: Tak, to jest kanalia.

ks. Sowa: Nieee, Boni był gościem, który zawsze był pierdołą, tak zwany pobożny pierdoła.

Karpiński: Pożyteczny idiota, Boni i Kościół.

TVP/ wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ