Uczestnik Powstania Warszawskiego oburzony słowami Frasyniuka

fot. youtube.com

Władysław Frasyniuk powiedział w wywiadzie dla portalu wyborcza.pl, że jest „człowiekiem, który reprezentuje wszystkich tych, którzy pooddawali życie w Powstaniu Styczniowym, Powstaniu Listopadowym czy Powstaniu Warszawskim”. Portal wPolityce.pl poprosił o ocenę tej wypowiedzi gen. Jana Podhorskiego, powstańca warszawskiego, dowódcę plutonu szturmowego w pułku Narodowych Sił Zbrojnych „Sikora” i żołnierza kompanii osłonowych batalionu Armii Krajowej „Miłosz”

Nie jest moim reprezentantem. To skończony baran! Jego wypowiedź jest idiotyczna, ale widocznie na pewnych etapach politycznej walki nawet idioci są potrzebni. Frasyniukowi zabrakło szczypty rozumu, bo nawet jeżeli ktoś ma inne poglądy, to powinien potrafić realnie ocenić sytuację

— mówi portalowi wPolityce.pl gen. Podhorski.

Czego Frasyniuk chce bronić? Ustaleń okrągłego stołu? W 1989 r. przy okrągłym stole podano nam wolność na „czerwonej patelni”. Zebrało się grono komunistów i wybranych ludzi z opozycji i dali nam wolność, która nie była prawdziwą wolnością. Ale jaką Polsce wolność mieli dać pogrobowcy komunizmu, nie dopuszczeni przez starszych komunistów do władzy, jak Kuroń, Michnik i ich koledzy? Pamiętam, jak Kuroń odbierał Order Orła Białego w dżinsach, myślałem, że schowam się pod stół ze wstydu

— dodaje uczestnik Powstania Warszawskiego.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ