Zobacz skarby z wrocławskiej katedry

XVI-wieczny srebrny ołtarz główny katedry, złote, wysadzane brylantami monstrancje, zdobione relikwiarze, krucyfiksy, kielichy mszalne, pastorały oraz ozdobne szaty liturgiczne – w Muzeum Narodowym prezentowane są dzieła sztuki złotniczej ze skarbca archikatedry wrocławskiej.

Większość z 80 precjozów, które można obejrzeć w Muzeum Narodowym, nigdy wcześniej nie była prezentowana. Część jest używana podczas liturgii, jednak wystawa „Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej” to nadzwyczajna okazja by przyjrzeć się im z bliska i docenić kunszt dawnych mistrzów.

– Na co dzień do katedralnego skarbca dostęp mają trzy osoby: ksiądz arcybiskup, proboszcz katedry i zakrystianin – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej archikatedry.

– To najcenniejsza kolekcja złotniczej sztuki sakralnej w tej części Europy. Na tę wystawę czekaliśmy, a przygotowania do niej trwały ponad rok. Obejmowały one żmudną, pracochłonną inwentaryzację oraz prace konserwatorskie części opisywanych artefaktów – mówi dr hab. Piotr Oszczanowski. Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu podkreśla, że dla historyka sztuki praca w miejscu tak tajemniczym i niedostępnym jak skarbiec katedry jest czymś niezwykle satysfakcjonującym. – To czas, gdzie czas się zatrzymał. Metaforycznie rzecz ujmując, można tam jeszcze zobaczyć barokowe pajęczyny – mówił.

Kolekcja zgromadzona w skarbcu powstaje od kilkuset lat, od gotyku, przez modernizm, po czasy współczesne. Ten proces ciągle trwa, bo trafiają tam także dary dla dzisiejszych administratorów archidiecezji wrocławskiej.

Przez stulecia część zbiorów padła łupem złodziei lub żołnierzy, m.in. podczas wojny 30-letniej. Przed rabunkiem przez Rosjan w 1945 roku i powojennych szabrowników zawartość skarbca ocalili niemieccy duchowni, którzy najcenniejsze precjoza poukrywali. Niektóre z przedmiotów wracały na swoje miejsce dopiero 20 lat po wojnie. – Jedna z figur została odkryta przypadkiem podczas remontu budynków kurii. Dopiero wtedy przypomniała sobie o niej siostra zakonna, która schowała tę rzeźbę dwie dekady wcześniej – opowiada ks. Cembrowicz.

Srebrny ołtarz biskupa Jerina

Ozdobą wystawy jest srebrny ołtarz główny katedry z 1591 roku zrekonstruowany specjalnie na potrzeby tej ekspozycji. Zdemontowany podczas oblężenia Festung Breslau po wojnie nie był już prezentowany w całej okazałości. Podzielony przed ukryciem, został zdekompletowany. Na wystawie w Muzeum Narodowym można oglądać ocalone fragmenty. Fundatorem ołtarza był biskup Andreas Jerin, a jego wykonawcami złotnik Paul Nitsch i malarz Bartholomaeus Fichtenberger.

– Dzieło budziło powszechny zachwyt. Klękali przed nim nie tylko katolicy, ale i protestanci. To sztandarowe dzieło manieryzmu – opowiada Piotr Oszczanowski.

Jerzy Witecki, kurator wystawy: – Najważniejszym momentów podczas prac nad przygotowaniem wystawy było odnalezienie fragmentów ołtarza w jednej z szaf w skarbu katedry.

Wykonanie ołtarza kosztowało 10 tys. talarów. – Za taką sumę w XVI wieku kupowano miasto – mówi dyrektor Muzeum Narodowego.

Wystawa „Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu potrwa do 24 września 2017 roku.

Źródło: Oficjalny Portal Miasta Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ