IPN o przyszłości zbioru zastrzeżonego

ipn.jpg

Do piątku, 16 czerwca, tzw. zbiór zastrzeżony nie stanie się w całości jawny – wynika ze środowego komunikatu IPN. Instytut przypomniał, że zgodnie z ustawą to prezes IPN decyduje o nadaniu klauzuli tajności.

Instytut Pamięci Narodowej podsumuje w środę o godz. 11.30 działania przy opracowywaniu dokumentacji z tzw. zbioru zastrzeżonego. To materiały wytworzone przez aparat bezpieczeństwa PRL i zachowane w tajnym zbiorze ze względu na aktualne bezpieczeństwo polskiego państwa.

W okresie od 16 czerwca 2016 r. do 13 czerwca 2017 r. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Straż Graniczna oraz Minister Obrony Narodowej skierowali do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej 332 pisma dotyczące nienadawania klauzuli tajności w stosunku do 21053 j.a. (ABW-7474 j.a.; AW – 6246 j.a.; SG – 6013 j.a.; MON – 1320 j.a., w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego – 189 j.a.; Służba Wywiadu Wojskowego – 1131 j.a.).

— podał IPN.

Ponadto w ciągu ostatniego tygodnia do prezesa IPN wpłynęło: 69 wniosków szefa Agencji Wywiadu (zatwierdzonych przez ministra koordynatora służb specjalnych) dotyczących 173 jednostek archiwalnych (j.a.), co stanowi 2,7 proc. stanu zbioru AW na dzień 16.06.2016 r., oraz 9 wniosków szefa ABW dotyczący 1454 sygnatur, co stanowi ok. 14 proc. stanu zbioru ABW na dzień 16.06.2016 r. Dokładne dane szczegółowe mają zostać podane na konferencji.

IPN zaznaczył, że SWWSKW nie skierowały dotychczas żadnych wniosków dotyczących nadania klauzuli materiałom z byłego zbioru zastrzeżonego.

Z uwagi na fakt, iż AW, ABW, SWW, i SKW nie dotrzymały ustalonego terminu dokonania przeglądu i skierowania wniosków o nadanie klauzuli (tajności – PAP) w terminie do 31 marca br., Instytut Pamięci Narodowej nie będzie miał możliwości zakończenia faktycznego procesu likwidacji zbioru w terminie do 16 czerwca br.

— podał IPN, zaznaczając, że zgodnie z ustawą to prezes Instytutu ostatecznie decyduje o nadaniu klauzuli tajności wybranym dokumentom.

Niektóre z powyższych wniosków oraz ich uzasadnienia budzą poważne zastrzeżenia Prezesa IPN i powołanej przez niego Komisji mającej poddać weryfikacji propozycje przedstawione przez przedstawicieli tajnych służb

— czytamy w komunikacie.

Do chwili obecnej brakuje stanowiska służb w odniesieniu do 2363 j.a. podlegających przeglądowi na podstawie art. 19 ustawy z dnia 29 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz niektórych innych ustaw (ABW – 1267 j.a., AW – 6 j.a., MON – 857 j.a., w tym SKW – 472 j.a.; SWW – 385 j.a.)

— podsumował Instytut. Dodał też, że wśród dotychczas odtajnionych dokumentów znalazły się akta rezydentur m.in. w Ottawie, Londynie, Paryżu, Tokio, dokumentacja Pionu „N” Departamentu I MSW w tym teczki personalne pracowników kadrowych „N”, m.in. kryptonim „Lakar” dot. Andrzeja Madejczyka, teczki rozpracowania obiektowego, m.in. dot. działalności CIA, akta operacyjne dot. m.in. Normana Daviesa (chodzi o nieudaną próbę werbunku).

Podczas konferencji prasowej prof. Sławomir Cenckiewicz tłumaczył jakie będą konsekwencje tego, że służby nie dotrzymały ustalonego terminu.

Konsekwencją tego, że te zasady spisane w ustawie nie zostały dotrzymane, są stosunkowo proste. Ostatecznie od 16 czerwca zbioru zastrzeżonego nie ma, przestaje istnieć

– powiedział Cenckiewicz.

Był rok na to, by te materiały przejrzeć, ewentualnie opatrzyć je klauzulami tajności jeśli taka byłaby wola służb i prezes by się do tego przychylił. Jesteśmy w sytuacji, w której zbioru zastrzeżonego nie ma. To co nie zostało przejrzane, to co do czego przedstawiciele służb się nie wypowiedzieli, jest z automatu jawne od pojutrza

– dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ